Media: Widzew się nie zatrzymuje! Rusza po kolejnych reprezentanów Polski

6 godzin temu
Widzew Łódź ani myśli zwalniać tempo na rynku transferowym. Po dokonaniu kilku hitowych ruchów, w tym pobiciu rekordu Ekstraklasy i sprowadzeniu Bartłomieja Drągowskiego, łodzianie chcą innego reprezentanta Polski. - To byłby kolejny bardzo gruby ruch - powiedział dziennikarz Tomasz Włodarczyk. A padło nazwisko jeszcze jednego kadrowicza.
Widzew Łódź pokazuje mocarstwowe aspiracje w zimowym oknie transferowym. Ściągnął m.in. Lukasa Leragera, który jesienią grał w Lidze Mistrzów, a sprowadzając Osmana Bukariego za 5,5 mln euro, pobił rekord transferowy Ekstraklasy. Następnie poszedł za ciosem, pozyskując reprezentacyjnego bramkarza Bartłomieja Drągowskiego. To nie musi być koniec wielkich wzmocnień dokonanych przez klub należący do Roberta Dobrzyckiego.

REKLAMA







Zobacz wideo Legia straci kapitana? Kosecki: Pozbycie się go świadczyłoby o burdelu i chaosie w klubie



Widzew Łódź dalej się zbroi. Chcą Przemysława Wiśniewskiego
Z łodzianami jest łączony Przemysław Wiśniewski, który we wrześniu 2025 r. został wprowadzony przez Jana Urbana do reprezentacji Polski. w tej chwili występuje w Spezii, która zajmuje dopiero 17. miejsce w tabeli Serie B. Raczej nie jest to miejsce odpowiadające aspiracjom kadrowicza, w związku z czym spekuluje się o transferze.


Czy powrót 26-latka do Ekstraklasy (w przeszłości grał w Górniku Zabrze) jest możliwy? - Moim zdaniem tak. To byłby kolejny bardzo gruby ruch - były wstępne rozmowy i badanie tematu. Kto wie, czy kolejny reprezentant Polski nie trafi do Widzewa - powiedział dziennikarz Tomasz Włodarczyk.


A co jeżeli nie Przemysław Wiśniewski? Widzew Łódź rozważa innego reprezentanta Polski
Wcześniej obrońca był łączony m.in. z Fiorentiną, Jagiellonią Białystok czy czołowym tureckim klubem i być może zdecyduje obrać się inny kierunek niż Łódź. Czterokrotni mistrzowie Polski wydają się na to przygotowani. "Temat Wiśniewskiego do Widzewa jest otwarty. Był kontakt i rozmowy, ale nie ma jeszcze decyzji. Inne nazwisko? Słyszę, iż może być podejście pod Bartosza Bereszyńskiego" - napisał Włodarczyk na X.






59-krotny reprezentant Polski też w tej chwili gra w drugiej lidze włoskiej, konkretnie w Palermo (czwarte miejsce w tabeli). Zresztą Sycylijczycy podejmą Spezię w spotkaniu 20. kolejki Serie B, zaplanowanym na niedzielę 18 stycznia.



Sprawdź też: Były trener Legii naprawdę to zrobił w Iranie. Wszystko wbrew zaleceniom
Z kolei Widzew ma jeszcze trochę czasu w wzmocnienie się przed powrotem Ekstraklasy. Łodzianie pierwszy mecz rozegrają 31 stycznia przeciwko Jagiellonii Białystok (u siebie).
Idź do oryginalnego materiału