Media: Widzew planuje transferowy hit z Ekstraklasy! Na stole 6 milionów

2 godzin temu
Wciąż nie jest jasna sprawa przyszłości Afimico Pululu. Coraz więcej wskazuje na to, iż nie będzie ona mieć już nic wspólnego z Jagiellonią Białystok. Kontrakt Kongijczyka wygasa wraz z końcem bieżących rozgrywek, a szanse na przedłużenie są nieduże. Jak informuje dziennikarz Sebastian Staszewski, na wykorzystanie okazji już czyha Widzew Łódź. Pytanie jednak, czy choćby oni będą w stanie spełnić bardzo wysokie wymagania finansowe napastnika.
Przez ostatnie 2,5 roku Afimico Pululu stał się jedną z największych gwiazd Jagiellonii Białystok. Kongijczyk strzelił dla niej już 30 goli w samej Ekstraklasie, a w dodatku doskonale spisywał się na arenie międzynarodowej. To król strzelców poprzedniej edycji Ligi Konferencji (8 goli). Już wielokrotnie pojawiały się pogłoski o jego możliwym odejściu do mocniejszej ligi, natomiast nigdy nie zostały one przekute w rzeczywistość. W bieżącym sezonie dorobek napastnika to 8 goli w Ekstraklasie (17 meczów) i 1 gol w Lidze Konferencji (6 spotkań).


REKLAMA


Zobacz wideo Tajna broń polskich skoczków na igrzyska? "Zobaczycie"


Pululu zmierza w stronę nowego wyzwania. Znajdzie je w Łodzi?
Wygląda jednak na to, iż jego przygoda z Jagiellonią niedługo dobiegnie ostatecznie końca. Kontrakt Pululu wygasa wraz z końcem czerwca i coraz więcej wskazuje na to, iż żadnego przedłużenia nie będzie. Kongijczyk stanie się wolnym zawodnikiem, a co za tym idzie, szczególnie łakomym kąskiem na rynku transferowym. Jego sprowadzenie już teraz ma rozważać m.in. Widzew Łódź.


choćby dla Widzewa takie kwoty mogą być duże
Choć w Łodzi zdecydowanie nie boją się wydawać bardzo dużych pieniędzy, to potencjalne ściągnięcie Pululu może oznaczać wydanie dużej kwoty. Nie za transfer, bo oczywiście napastnik będzie do wzięcia za darmo. Ów wydatek wiązać się będzie z pensją Kongijczyka. Dziennikarz Sebastian Staszewski w programie "Okno Transferowe" na kanale portalu Meczyki na YouTube poinformował, iż wedle jego wiedzy Pululu ma naprawdę spore oczekiwania finansowe. Chodzi o kwotę aż 900 000 euro za rok gry, plus bonus za podpis w granicach 1-1,5 mln euro (ponad 6 mln zł).


Takie kwoty mogą, choć w tym konkretnym wypadku nie muszą, odstraszyć Widzew. Wiele prawdopodobnie zależeć będzie od tego, jak bardzo w Łodzi będą chcieli nowego napastnika. Dotychczasowi snajperzy w klubie spisują się połowicznie dobrze, wszak o ile Sebastian Bergier ma już 10 goli na koncie w tym sezonie Ekstraklasy, tak kreowany na wielką gwiazdę Andy Zeqiri trafił w lidze do siatki tylko raz.
Idź do oryginalnego materiału