Legia Warszawa nie wygrała meczu w Ekstraklasie od 28 września. Wówczas po golu Milety Rajovicia wygrała z Pogonią Szczecin (1:0). Degrengolada trwa już więc wiele tygodni, a w ostatniej kolejce stołeczny zespół przegrał u siebie z Koroną Kielce (1:2). Rajović nie wykorzystał rzutu karnego i spadła na niego wielka krytyka. Trener Marek Papszun po raz kolejny zabrał głos w sprawie swojego podopiecznego.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki: Grałem w ŁKS, ale wybaczcie mi – Widzew jest numerem jeden w Łodzi
Papszun zabrał głos w sprawie Rajovicia. "Będziemy od niego wymagać"
- To nie jest łatwy moment ani dla drużyny, ani dla Milety. Nasza sytuacja jako zespołu jest trudna, a on – jako napastnik - dodatkowo mierzy się z presją niestrzelonych bramek. To w pewnym sensie takie fatum, które nad nim wisi. Plusem jest jednak to, iż mamy swoją codzienność i jasno określoną pracę. Wynik ostatniego meczu nie wpłynął na nas optymistycznie, podobnie jak na Mileta, ale w naszej koncepcji stabilności nie ma gwałtownych wahań nastrojów uzależnionych od jednego spotkania. Każdego dnia robimy to, co możemy, by w kolejnym meczu być lepszym zespołem i przede wszystkim wygrywać - powiedział cytowany przez portal legionisci.com.
Szkoleniowiec zapowiedział także, iż w przyszłości zamierza wymagać od Rajovicia żeby był bardziej skutecznym napastnikiem. - Nikt nie obwinia Milety za porażkę, ale będziemy od niego wymagać wykorzystywania takich sytuacji, bo to jest element jego gry. Nie mamy w kadrze innych nominalnych napastników, Sam dopiero wraca, więc rywalizacja musi być odczuwalna. Pracujemy z Miletą i z całym zespołem, by optymalnie przygotować się do meczu z Arką - dodał.
Czytaj też: W Polsce już się zaczęło. Obławy na gangi. "Ceny skaczą w górę"
Przypomnijmy, iż po meczu z Koroną Papszun przyznawał, iż "szkoda mu" Rajovicia i tego, iż zawiódł zespół w takim momencie. Duńczyk trafił do Warszawy latem 2025 roku za trzy miliony euro. Wiązano z nim spore nadzieje, ale do tej pory ich nie spełnił.
Do tej pory w barwach stołecznego zespołu zdobył siedem goli w 29 meczach. W lidze zanotował wstydliwą serię 10. meczów z rzędu bez bramki.
7 lutego Legia rozegra kolejny mecz w Ekstraklasie. Na wyjeździe zmierzy się z Arką Gdynia, która w tym roku jeszcze nie grała ligowego spotkania. Jej mecz z Radomiakiem Radom został przełożony.

1 godzina temu
















