Media: Pietuszewski na celowniku gigantów. Porównują go do Yamala

2 godzin temu
Oskar Pietuszewski kontynuuje fenomenalne występy na portugalskich boiskach. 17-latek strzelił gola w 13. sekundzie meczu FC Porto z FC Arouką i stał się najmłodszym obcokrajowcem w barwach "Smoków", który trafił do siatki w oficjalnym spotkaniu. Brytyjski portal "talkSPORT" poinformował o tym, iż parol na Polaka zagięły już trzy kluby Premier League, a jego umiejętności porównywane są do tych prezentowanych przez Lamine'a Yamala!
Gdy na początku 2026 roku Oskar Pietuszewski zamieniał Jagiellonię Białystok na FC Porto, wśród polskich kibiców panowała zarówno ekscytacja, jak i zaniepokojenie. To drugie wynikało przede wszystkim z młodego wieku utalentowanego skrzydłowego, któremu nie wróżono pierwszoplanowej roli w barwach "Smoków".


REKLAMA


Zobacz wideo Oskar Pietuszewski to polski Yamal? Żelazny: Trochę właśnie zapominamy, iż to jest dzieciak


Pietuszewski na ustach całej Europy. Porównują go do Yamala!
Życie jednak bywa przewrotne. 17-latek już w swoim debiucie przeciwko Vitorii Guimaraes wywalczył rzut karny, potem dołożył asystę przy trafieniu Victora Froholdta w starciu z Rio Ave, a w piątek 27 lutego strzelił swojego pierwszego gola na portugalskich boiskach. Potrzebował na to zaledwie trzynastu sekund meczu przeciwko Arouce.


Tym samym młodzieżowy reprezentant Polski pobił kilka rekordów - zdobył najszybszą bramkę w historii spotkań rozgrywanych na Estadio do Dragao, a ponadto stał się najmłodszym obcokrajowcem, który kiedykolwiek trafił do siatki w barwach FC Porto. Pietuszewski znów znalazł się na ustach całej Europy, a jego występ został świetnie oceniony w portugalskich mediach.
Nad 17-letnim skrzydłowym rozpływają się także brytyjscy dziennikarze z portalu "talkSPORT", którzy mówią wprost: "Już teraz robi olbrzymią różnicę na boisku". Szczególną uwagę na polskiego piłkarza zwraca Andy Brassell, który jest zachwycony dojrzałością widoczną w jego grze.


"Jego balans, zdolność do rozciągania gry, dojrzałość w umiejętności ocenienia możliwości podania we właściwym momencie i znalezienia kolegów z drużyny, timing, szybkość" - wylicza atuty Pietuszewskiego ekspert brytyjskiego portalu i wprost porównuje Polaka do Lamine'a Yamala, choć zaznacza, iż to dwa inne typy zawodników.


"Pietuszewski chce nieco bardziej rozciągać grę, w sposób tradycyjny. Takich skrzydłowych jest coraz mniej. Jego warunki fizyczne i umiejętność dryblingu są podobne do Yamala, w którym zdumiewająca zawsze była jego umiejętność wyczucia momentu podania w dość młodym wieku. W pewnym sensie to samo można powiedzieć o Oskarze" - czytamy.
To oni obserwują Pietuszewskiego. Trafi do Premier League?
Jak podaje portal "talkSPORT", parol na 17-letniego skrzydłowego zagięły kluby ze światowej czołówki. Mowa o trzech angielskich gigantach - Arsenalu, Manchesterze City i Chelsea. "Był obserwowany wcześniej w tym sezonie, jeszcze w barwach Jagiellonii" - czytamy.


- Myślę, iż w zależności od tego, ile wniesie do końca sezonu, będzie go ciężko zatrzymać. Już teraz prezentuje się znakomicie. Niektórzy zawodnicy po prostu od razu są przekonujący. Opieram się tu tylko na jednym meczu i jestem olśniony. Nie mam pojęcia, czy to będzie coś warte. Wiem tylko, iż to najlepszy możliwy start, a Porto, Sporting i Benfica są naprawdę, naprawdę dobre w wydobywaniu z piłkarzy maksymalnej wartości - mówił po debiucie Pietuszewskiego w barwach "Smoków" Brassell.
O sprowadzenie Oskara Pietuszewskiego w przyszłości może być znacznie trudniej, gdyż w kontrakcie piłkarza widnieje klauzula wykupu wysokości 60 mln euro. Na ten moment trzeba liczyć, iż utrzyma doskonałą dyspozycję na portugalskich boiskach.


Zobacz też: Oto co Pietuszewski zrobił po golu. Porto mu tego nie zapomni
Idź do oryginalnego materiału