Media: Oto nowy trener Tottenhamu

2 godzin temu
Niespodziewane wieści z Londynu. Igor Tudor, który w połowie lutego objął Tottenham, ma zostać zwolniony w ciągu najbliższych godzin. jeżeli tak się stanie, będzie to druga zmiana szkoleniowca w klubie w tym sezonie. Angielskie media informują, iż sukcesor Chorwata jest już znany.
Igor Tudor został trenerem Tottenhamu 14 lutego 2026 roku. Chorwat przejął stery po zatrważająco słabych wynikach zespołu pod wodzą Thomasa Franka. Niestety 47-latek nie był w stanie zdziałać cudów, a jego podopieczni "ocierają się" o wizytę w strefie spadkowej Premier League. Odkąd chorwacki trener usiadł na ławce, drużyna zdobyła zaledwie jeden punkt (remis z Liverpoolem 1:1 - red.).

REKLAMA







Zobacz wideo Oskar Pietuszewski i jego "odpały"! "Kopiował Zlatana"



Tudor nie wyciągnął Tottenhamu z kryzysu
Tudor został "rzucony" na głęboką wodę, w swoim debiucie przyszło mu się mierzyć w prestiżowych derbach z Arsenalem. I to w dodatku przed własną publicznością. Wynik pokazał, w jak wielkim kryzysie znajduje się zespół. Porażka 1:4 była dla fanów prawdziwym ciosem. Ale nie jedynym. Kolejne porażki nadeszły w następnych dniach: najpierw 1:2 z Fulham, potem 1:3 z Crystal Palace. W europejskich pucharach "strzelaninę" urządzili sobie piłkarze Atletico, pakując "Kogutom" pięć bramek. Na nic zdał się remis na Anfield z Liverpoolem 1:1 oraz zwycięstwo "na otarcie łez" w rewanżu z Atletico 3:2.


Gdy wydawało się, iż te dwa spotkania mimo wszystko mogły wlać nadzieję w serca kibiców, powrót do rozgrywek Premier League okazał się fatalny: Nottingham Forest rozbiło Tottenham 3:0.
Porażka z Nottingham to już za wiele
Według angielskich mediów władze klubu uznały, iż to już zbyt wiele. Choć Igor Tudor podpisał kontrakt do końca sezonu, to wszystko wskazuje na to, iż niedzielny mecz był jego ostatnim w roli trenera zespołu. Według źródeł "Football Insider" 47-letniego szkoleniowca ma zastąpić Roberto de Zerbi. Włoch od 1 lipca 2024 do 11 lutego 2026 prowadził Olympique Marsylia, a w tej chwili pozostaje na bezrobociu.






Władze klubu muszą zrobić wszystko, by utrzymać klub w Premier League. Po 31 kolejkach Tottenham znajduje się na 17., ostatnim bezpiecznym miejscu przed spadkiem do Championship. Klasyfikowany o jedną lokatę niżej West Ham traci do Spurs zaledwie jeden punkt.



Gra "Kogutów" wymaga natychmiastowej poprawy, a przede wszystkim zdobywania punktów. Dość rzec, iż zespół po raz ostatni wygrał spotkanie ligowe 28 grudnia przeciwko Crystal Palace. W żadnym z ostatnich 13 spotkań nie zdołał zwyciężyć.
Idź do oryginalnego materiału