Legia Warszawa jeszcze nigdy w swojej historii nie spadła z Ekstraklasy. Po tym sezonie może się to jednak zmienić. 15-krotnym mistrz Polski od końcówki rundy jesiennej tkwi w strefie spadkowej i pomimo przyjścia trenera Marka Papszuna nie może się z niej wydostać. W tym momencie z dorobkiem 21 punktów zajmuje przedostatnie, 17. miejsce w tabeli. Do końca rozgrywek pozostało jeszcze 13 kolejek. I choć wiele osób wciąż nie dopuszcza myśli, iż Legia mogłaby wylądować w I lidze, to wypadałoby pomyśleć, co jeżeli rzeczywiście coś takiego nastąpi.
REKLAMA
Zobacz wideo Tak Snoop dostał Pieroguszkę! "Ta maskotka to Święty Graal"
Szykują wielką czystkę w Legii. Wyciekały plany na wypadek spadku
Dla takiego zespołu jak Legia oznaczałoby to wręcz finansową katastrofę. Klub straciłby w ten sposób znaczną część przychodów z tytułu praw telewizyjnych. Poza tym mogliby się od niego odwrócić sponsorzy i kibice, którzy mniej licznie przychodziliby na stadion. Wszystko to sprawia, iż utrzymanie obecnej kadry byłoby wręcz niemożliwe. Co zatem planują przy Łazienkowej na wypadek czarnego scenariusza?
Szczegóły w tej sprawie ujawnił dziennik "Fakt". Jego zdaniem z Legią pożegnałoby się choćby 3/4 obecnych zawodników. W pierwszej kolejności musieliby odejść ci, którym w czerwcu wygasają kontrakty. Wśród nich są: Juergen Elitim, Kacper Tobiasz, Rafał Augustyniak, Bartosz Kapustka czy Jean-Pierre Nsame. Sytuacja wydaje się nie do pozazdroszczenia, bo jeszcze niedawno w mediach pojawiałby się informacje, iż klub zamierza przedłużyć umowy z Tobiaszem, Kapustką czy Nsame. Na tym jednak nie koniec.
Co dalej z Markiem Papszunem, jeżeli Legia spadnie? Oto co wymyślili
Legia musiałaby także pozbyć się graczy o najwyższych zarobkach. W tej sytuacji będzie próbowała sprzedać Kacpra Urbańskiego, Damiana Szymańskiego, Kamila Piątkowskiego, Arkadiusza Recę, Rubena Vinagre'a czy Steve'a Kapuadiego. Ich miejsce zajęliby młodzi zawodnicy, a także ci najbardziej związani z klubem, którzy byliby w stanie zaakceptować niższe płace. A co stałoby się z trenerem Marekiem Papszunem?
Według "Faktu" były szkoleniowiec Rakowa mimo wszystko pozostałby na stanowisku. Ewentualne zerwanie umowy wiązałoby się bowiem z wypłatą sporych odszkodowań dla niego i członków jego bardzo licznego sztabu. Inną kwestią jest to, iż to właśnie Papszun stałby się wówczas twarzą "nowej Legii" i mógłby zbudować drużynę praktycznie od zera.

2 godzin temu





![Ogromne zamieszanie. Pomocnik Lecha napoczął Finów [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/699750b5b60294_32091900.jpg)









