Widzew Łódź latem 2025 roku przeprowadził potężną ofensywę transferową. Do klubu sprowadzono wielu zawodników. Postanowiono kupić Mariusza Fornalczyka, Samuela Akere, czy zakontraktować Sebastiana Bergiera i Angela Baenę. To jednak nie przyniosło sukcesów. Łodzianie zimują na 15. pozycji, mając tyle samo punktów co znajdujący się w strefie spadkowej GKS Katowice. Przed restartem sezonu w Widzewie dzieje się jednak sporo. Tym razem łączy się go ze sprowadzeniem... bramkarza z Ligi Mistrzów.
REKLAMA
Zobacz wideo Nazywani są milionerami. Osiedlowy klub robi furorę. "Wszyscy są przeciwko nam" [Reportaż]
Wielki transfer Widzewa? Szukają w Lidze Mistrzów
"Widzew szuka bramkarza, ostatnio dużo mówiło się o przyjściu Bartłomieja Drągowskiego. Ale… Z naszych informacji wynika, iż na liście łodzian jest inne, o wiele bardziej gorące nazwisko. W okolicach Łodzi słyszymy, iż Widzew chce Mateusza Kochalskiego, co byłoby absolutnym hitem!" - napisał portal goal.pl.
Kochalski to były bramkarz Legii, który jednak z Ekstraklasy wybił się jako piłkarz Stali Mielec. To właśnie z tego klubu trafił do Karabachu Agdam, a tam... cóż - robi furorę. W tym sezonie obronił już trzy rzuty karne, a jeden z nich był wykonywany przez Rasmusa Hojlunda, gracza Napoli, w Lidze Mistrzów.
Sabalenka była murowaną faworytką. 120 minut i koniec
Mateusz Kochalski łączony z Widzewem Łódź
Polski bramkarz w tym sezonie elitarnych rozgrywek zachował choćby czyste konto - w wygranym 2:0 meczu z Kopenhagą. Przyczynił się także do wygranej w Lizbonie. Benfica przegrała 2:3 z Karabachem. Warto dodać, iż w tym pierwszym meczu Kochalski mierzył się z Lukasem Leragerem, który od tego roku grać będzie w Widzewie.
"Według naszej wiedzy sytuacja jest rozwojowa. 25-latek ma umowę z Qarabagiem do lata 2027 roku z opcją przedłużenia o kolejne 12 miesięcy" - uważa goal.pl.
Widzew rozpocznie grę w 2026 roku od domowego meczu z Jagiellonią Białystok, który zostanie rozegrany 31 stycznia.

3 tygodni temu














