
Kolejna walka Mateusza Rębeckiego pojawiła się na horyzoncie. Niedawno ogłoszono jego pojedynek z Grantem Dawsonem – zawodnikiem American Top Team. Dlaczego Rębecki ponownie zmierzy się z zawodnikiem, który reprezentuje ten sam klub?
Mateusz Rębecki od pewnego czasu stał się ulubieńcem fanów. To za sprawą swoich widowiskowych bojów, które doprowadzały do tego, iż kibice na stojąco śledzili klatkowe poczynania Polaka. Mówimy tutaj oczywiście o widzach z Polski, ale także z całego świata. Wielokrotnie był wymieniany przez środowisko jako jeden z najciekawiej walczących zawodników na świecie.
Tym samym matchmakerzy UFC są bardzo podatni na widowiskowość mu Mateusza. Po trzech walkach w organizacji otrzymał weterana, którym był Diego Ferreira. Brazylijczyka wiele fanów może kojarzyć z walki z innym Mateuszem, czyli Gamrotem. To przecież ta wiktoria „Gamera” dała mu przepustkę do TOP15 rankingu kategorii lekkiej. Wracając, dla „Chińczyka” była to niesamowita gratka, aby już w czwartej walce otrzymać zawodnika, dla którego był to 15. pojedynek pod egidą amerykańskiego giganta.
Tamtą potyczkę przegrał, ale później otrzymał także mocne wyzwanie w postaci Myktybeka Orolbai, pokonując go po szalonej walce. Później boje z Chrisem Duncanem i L’udovitem Kleinem, przegrywając te starcia, ale dając sporo emocji. Ostatnio ogłoszono powrót Mateusza, a jego przeciwnikiem będzie Grant Dawson. Mateusz zatem znów otrzymał naprawdę spore wyzwanie, pomimo dwóch porażek z rzędu.
ZOBACZ TAKŻE: Gwiazda UFC otrzyma własny serial. Premiera już niedługo na HBO Max
Dlaczego Rębecki znów zmierzy się z zawodnikiem z ATT?
Pojedynek ogłosił sam Amerykanin podczas show przed UFC Vegas 115. Zestawienie to jest o tyle zastanawiające, iż Mateusz Rębecki, jak i Grant Dawson to zawodnicy, którzy wielokrotnie trenowali w American Top Team. Natomiast jest to praktyka, którą widujemy od pewnego czasu. UFC nie ma oporów, aby zestawiać naprzeciw siebie zawodników z tego samego klubu. Dla Polaka będzie to już druga taka walka w odstępie niecałego roku.
Z pewnością polskim fanom znany bardzo jest przypadek potyczki pomiędzy Mateuszem Gamrotem, a Armanem Tsarukyanem. Panowie zmierzyli się w czerwcu 2022 roku w walce wieczoru UFC Vegas 57. Obydwaj to zawodnicy ATT, ale „Gamer” część przygotowań do tejże walki spędził w Poznaniu, trenując na matach Czerwonego Smoka. Po bliskiej walce wygrał Polak, ale echa tej walki unosiły się jeszcze przez pewien czas.
Ormianin nie mógł przeboleć porażki, wielokrotnie to powtarzając i niepochlebnie wyrażając się o umiejętnościach Gamrota. W 2025 roku UFC próbowało zestawić Armana z Mateuszem, ale Tsarukyan odrzucił propozycję. Na drodze do ich rewanżu stawał także właściciel ATT, czyli Dan Lambert. Miało to zapobiec większym animozjom wewnątrz klubu. Panom zdarzyło się po tym wszystkim mijać w murach klubu na Florydzie, ale nie doszło do większej eskalacji. Środowisko podważało decyzję i tłumaczenie, iż są z tego samego klubu, ponieważ zawodnicy z ATT walczą ze sobą, Polak i Ormianin zresztą już to jednokrotnie zrobili i dodatkowo „Ahalkalakets” niezbyt często jest widywany na matach w Coconut Creek.
Kolejnymi przypadkami takich walk są starcia Renato Moicano z Chrisem Duncanem na niedawnej, wspomnianej powyżej gali UFC Vegas 115 i również Mateusza Rębeckiego ze szkockim zawodnikiem. Polak zatem po raz kolejny zmierzy się z zawodnikiem z ATT. Wtedy po krwawej batalii wygrał Szkot, a klub był pod wrażeniem tego, iż pomimo pewnych powiązań, panowie dali nieprawdopodobne widowisko, nie patrząc na to, iż przynależą do tego samego miejsca.
Jakie są natomiast powody zestawienia Dawson vs. Rębecki? Jednym z nich może być dostępność rywali. Czasami różnica dwóch tygodni może być na tyle spora dla fightera, iż nie przyjmie walki. Zatem możliwe, iż obydwaj byli bardzo chętni na walkę 9 maja w Newark, a więc zostali zestawieni razem ze sobą.
Kolejnym aspektem jest to, iż „Rebeasti” nie wydaje się być zawodnikiem, który ciągle przebywa na matach klubu z Florydy. Rębecki w swoich walkach dla UFC wychodzi z narożnikiem ze swojego klubu w Polsce, czyli Berserker’s Team Szczecin. Nie ma zatem tu konfliktu, jeżeli chodzi o tych samych trenerów. Dodatkowo, gdy przebywał w ATT mógł trenować w trochę innym miejscu, jest to bowiem bardzo duży klub. Przykładowo, przed walką Duncan vs. Moicano panowie mówili, iż trenują w innych grupach, ponieważ Szkot w tej ogólnoświatowej, a Renato w brazylijskiej. Warto dodać także, iż ostatni raz sparowali cztery lata temu.
ZOBACZ TAKŻE: Jedna rzecz może powstrzymać transmisję gali w Białym Domu. Szef UFC wyjaśnia
Następną sprawą są treningi Polaka w ostatnim czasie w Octopus Łódź pod okiem Dawida Pepłowskiego. Wiąże się to oczywiście z tym, iż Rębecki nie jest fighterem, który bardzo często znajduje się na matach ATT. Zatem to jest pewne rozwiązanie, jeżeli chodzi o ich walkę. Natomiast trzeba jasno powiedzieć, iż zawodnicy amerykańskiego klubu przecinają się między sobą. Gamrot czy Ruchała wielokrotnie trenowali z Dawsonem i innymi jego sparingpartnerami, a pewne informacje z obozów mogą docierać do jednej lub drugiej strony.
Dla „Chińczyka” jest to świetne zestawienie, które automatycznie podniesie jego notowania, jeżeli je wygra. Po ewentualnej wiktorii będzie na przedpolu czołowej piętnastki, pomimo porażki w dwóch wcześniejszych walkach. Dawson to zawodnik, który był w TOP15 kategorii lekkiej aż do grudnia, gdy uległ Manuelowi Torresowi. Dodatkowo pobudki stylistyczne, wydaje się, iż Mateusz może mieć w klatce odpowiedź na dobry grappling Amerykanina. A zatem to wszystko może składać się na podjęcie decyzji o zaakceptowaniu starcia z innym zawodnikiem American Top Team.

17 godzin temu













