
Mateusz Gamrot stwierdził, iż walka z Paddym Pimblettem byłaby dla niego spacerkiem.
Już tylko trzy dni dzielą nas od powrotu Mateusza Gamrota do oktagonu największej organizacji MMA na świecie. 11 kwietnia 2026 roku podczas UFC 327 w Miami popularny „Gamer” stanie w szranki z Estebanem Ribovicsem. w tej chwili zatem Polak koncentruje się wyłącznie na Argentyńczyku, choć nie ukrywa, iż jego wymarzonym przeciwnikiem jest Paddy Pimblett.
W wywiadzie dla europejskiego oddziału UFC Mateusz Gamrot przyznał, iż ma nadzieję, iż w przyszłości będzie miał okazję skrzyżować rękawice z Brytyjczykiem. Jak wyjaśnił, ludzie postrzegają Pimbletta jako dobrego zawodnika, a „Gamer” chciałby udowodnić, iż wcale tak nie jest. Wypowiedź naszego reprezentanta została opublikowana na oficjalnym profilu UFC w Europie i odbiła się szerokim echem w mediach społecznościowych.
Mam nadzieję, iż UFC wróci do Polski. Mamy w Polsce wielu wspaniałych zawodników. Moją wymarzoną walką tam byłaby konfrontacja z Paddym Pimblettem, chciałbym z nim zawalczyć. Ludzie myślą, iż on jest dobry, ale nie jest. On jest z Europy, ja jestem z Europy, więc mogłaby to być naprawdę wielka walka – mam nadzieję, iż w przyszłości się spotkamy.
Gdy klip z wypowiedzią „Gamera” zaczął zdobywać popularność, Polak udostępnił go na swoim koncie, dodając, iż walka z Paddym to „łatwe” pieniądze do zarobienia. Na razie „The Baddy” nie odniósł się do słów 35-latka, ale znając jego charakter, można się spodziewać, iż niedługo ustosunkuje się do medialnych zaczepek Mateusza Gamrota.
Easy money https://t.co/vRT3zz2RlC
— Mateusz Gamrot (@gamer_mma) April 8, 2026Gamrot kontra Pimblett?
Mateusz Gamrot (25-4, 1 N/C) w 2020 roku opuścił szeregi KSW, aby podpisać kontrakt z największą organizacją MMA na świecie. Zadebiutował na gali UFC Fight Night w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, gdzie zmierzył się z Guramem Kutateladze. Starcie z Gruzinem przegrał, co wzbudziło wielkie kontrowersje. Przed końcowym gongiem wydawało się, iż przewaga Polaka była znacząca i sędziowie nie powinni mieć większych problemów ze wskazaniem zwycięzcy. Ci wskazali jednak na Gurama, który w wywiadzie po walce otwarcie mówił, iż nie zasłużył na wygraną.
Po nieudanym debiucie Gamrot znokautował Scotta Holtzmana, a następnie wygrał trzy kolejne starcia. Teraz 34-latek ponownie wraca do oktagonu UFC po porażce, aby pokazać, iż był to jedynie wypadek przy pracy.
ZOBACZ TAKŻE: Kolejna zmiana przed sobotnią galą Oktagon 86. Nie dojdzie do wyczekiwanej walki
Paddy Pimblett (23-4) zadebiutował w UFC w 2021 roku. W swoim pierwszym starciu zmierzył się z Luigim Vendraminim. Nie był to jednak debiut marzeń. Brazylijczyk poważnie naruszył faworyzowanego Pimbletta, ale nie zdołał dokończyć dzieła zniszczenia. Paddy przetrwał kryzys i sam znokautował przeciwnika.
Po tym występie Pimblett szedł jak burza, wygrywając walkę za walką. Po siedmiu zwycięstwach z rzędu otrzymał szansę na zdobycie tymczasowego pasa mistrzowskiego w wadze lekkiej. Brytyjczyk musiał jednak obejść się smakiem, gdyż lepszy okazał się „The Highlight”.

1 dzień temu













