Martin Lewandowski może sprzedać część KSW. Padła jasna deklaracja

5 godzin temu


Niespodziewane słowa jednego z szefów federacji KSW. Martin Lewandowski nie wyklucza tego, iż przyjdzie mu sprzedać swoją część.

Martin Lewandowski to postać, bez której trudno dziś wyobrazić sobie polskie MMA. Współzałożyciel federacji KSW od ponad dwudziestu lat konsekwentnie buduje markę, która z intrygującego projektu przerodziła się w jedną z najmocniejszych organizacji Mieszanych Sztuk Walki na świecie. Warto odnotować, iż zdaniem sporej części kibiców, ekspertów oraz samego pana Lewandowskiego jest ona największą i najlepszą federacją na Starym Kontynencie.

Mnóstwo osób nie do końca zdaje sobie sprawę z tego, z czym tak naprawdę wiąże się organizowanie gal MMA. Jest to przede wszystkim długofalowe zarządzanie, podejmowanie ryzykownych decyzji i nieustanne dostosowywanie się do zmieniającego się rynku, gdzie istotny jest każdy detal. Martin wraz z Maciejem Kawulskim zadbali o to, aby Konfrontacja Sztuk Walki była w miejscu, w którym się teraz znajduje.

ZOBACZ TAKŻE: Skandal na dziecięcych zawodach judo w Polsce. Trener z Izraela stracił panowanie nad sobą

Średnio 12 gal rocznie w różnych lokalizacjach – to w większych, to w mniejszych obiektach. Mnóstwo zawodników, których poziom jest prawdopodobnie najwyższy spośród innych europejskich organizacji. KSW jest wielką marką, która stale rośnie w siłę, tak jak jej konkurencja, która również nie śpi.

Od samego początku Lewandowski stawiał na profesjonalizm i skalę. KSW bardzo gwałtownie zaczęło wyróżniać się jakością produkcji, oprawą medialną oraz umiejętnym budowaniem narracji wokół zawodników. Gale przestały być tylko wydarzeniami sportowymi – stały się pełnoprawnym widowiskiem. To podejście sprawiło, iż federacja przyciągała zarówno kibiców, jak i sponsorów, co pozwalało systematycznie zwiększać budżet i ambicje organizacji.

Ogromnym sukcesem Lewandowskiego było także zbudowanie silnych marek zawodników. KSW przez lata wypromowało wiele gwiazd, które stały się rozpoznawalne nie tylko w środowisku MMA, ale i w mainstreamowych mediach. Dzięki temu federacja potrafiła sprzedawać nie tylko same walki, ale również emocje i historie stojące za rywalizacją w klatce, które zresztą kochają kibice.

Obecnie KSW jest liderem na polskim rynku MMA i jednym z kluczowych graczy w Europie. Organizacja regularnie realizuje duże gale, zarówno w kraju, jak i za granicą, a frekwencja oraz zainteresowanie transmisjami pokazują, iż marka wciąż ma bardzo silną pozycję. Rynek sportów walki jednak dynamicznie się zmienia, a oczekiwania kibiców rosną, jak to apetyt w trakcie jedzenia.

Martin Lewandowski może sprzedać KSW

Oczywiście biznesmen nie planuje podjęcia się takiego działania w najbliższym czasie. Aktualnie Martin stara się o to, aby KSW jeszcze bardziej urosło między innymi za sprawą jego aktywności.

ZOBACZ TAKŻE: Poznaliśmy cztery walki FAME 29. Tak będzie wyglądał wielki turniej

W przyszłości, jak powiedział sam współwłaściciel Konfrontacji Sztuk Walki w „Przeglądzie Sportowym”, może nadejść moment, w którym zdecyduje się on zejść ze sceny:

Nie po to ciężko tyraliśmy przez 20 lat, by zbudować KSW i dyscyplinę, by teraz popełnić najgorszy błąd. Nie widzę teraz tego, iż odpuszczam stery i lećcie sobie. Chcę to doprowadzić do pewnego momentu i szykuję się mentalnie, iż w ogóle może się pozbędę KSW. Powiem: „sayonara, po co mi to?” Inni robią to lepiej, ja się wypaliłem, skończyłem się jako promotor i nie wnoszę nic nowego. Jest to jedna z opcji, którą też zakładam i nie będę tego robił z poczucia przymusu, a chęci.

– zakomunikował Martin Lewandowski w podcaście „W Cieniu Sportu”.

Warto odnotować, iż Martin stoi nie tylko za sukcesem KSW, ale również dba o przyszłość polskiego MMA. Mowa oczywiście o Stowarzyszeniu MMA Polska, które już nie jeden raz zostało nagrodzone przez „IMMAF” mianem najlepszej amatorskiej federacji MMA na świecie, których jest naprawdę sporo.

Oczywiście niektóre wypowiedzi Martina Lewandowskiego spotykają się z negatywnym odzewem, być może nie powinny czasem padać – przynajmniej w takiej formie. Nie można mu jednak odbierać tego, jak istotny jest on w historii polskiego MMA. Mówimy zarówno o: przeszłości, teraźniejszości oraz przyszłości, która z pewnością skrywa jeszcze parę ciekawych niespodzianek.

Idź do oryginalnego materiału