
Żywa legenda polskich freak fightów – Marcin Najman zadumał się we wspomnieniach i wskazał swoją istotną walkę, którą stoczył we freak fightach. To był jeden z nielicznych pojedynków, z których „El Testosteron” w swoim mniemaniu wyszedł zwycięsko, choć w oficjalnym werdykcie… przegrał.
Marcin Najman to postać, której kibicom sportów walki w Polsce nie trzeba przedstawiać. Prekursor polskich freak fightów, nazywający siebie „ojcem chrzestnym” tej dziedziny rozrywki, bohater najgłośniejszej walki w MMA w historii naszego kraju, kiedy to mierzył się z Mariuszem Pudzianowskim w KSW i popularny influenser, którego choćby telewizje proszą o komentarz na różne tematy.
„Cesarz” jest po prostu znany i znany pozostanie prawdopodobnie do końca swojego żywota.
- ZOBACZ TAKŻE: Phil De Fries stanie w szranki z Marcinem Wójcikiem na XTB KSW 117. Pas w stawce
Najman wskazał najważniejszą walkę w karierze
Ostatnią walką Najmana w karierze było starcie z Pawłem Bombą, do którego doszło w listopadzie zeszłego roku na gali FAME 28: Armagedon. „El Testosteron” tę walkę – a jakże! – przegrał w pierwszej rundzie, ale nie wynik starcia był najważniejszy.
Po tym pojedynku Marcin Najman oficjalnie ogłosił przejście na sportową emeryturę i dzisiaj jest już nieaktywnym zawodnikiem sportów walki. Jednak to, iż „El Testosteron” nie walczy już w klatce, nie oznacza, iż zniknął on z przestrzeni publicznej.
Można powiedzieć, iż choćby wręcz przeciwnie. „Cesarz” jest aktywny cały czas – otrzymuje zaproszenia do różnych programów, a także dba o własne socjale. To właśnie na Twitterze postanowił wspomnieć jedną z najważniejszych walk w swojej karierze.
I to walkę, w której rywala wynosili na noszach.
Mowa o pojedynku z Adrianem Ciosem, do którego doszło w grudniu 2023 roku na gali Clout MMA 3. Wówczas Najman znokautował rywala w pierwszej rundzie, ale ten wskazał, iż nie jest w stanie wstać po ciosach w tył głowy. Powtórki potwierdziły wówczas nielegalne ciosy Najmana i oficjalnie tamto starcie przez dyskwalifikację rywala wygrał… Adrian Cios.
A Najman tak oto wspomina tamto starcie:
„Jedna z ważniejszych moich walk we Freak Fightach. Wiecie co ja musiałem zrobić by go dopaść … Stoczyć na jednej gali dwie walki.”
napisał na portalu X.
Jedna z ważniejszych moich walk we Freak Fightach.
Wiecie co ja musiałem zrobić by go dopaść …
Stoczyć na jednej gali dwie walki @famemmatv
@cloutmma
pic.twitter.com/BJZvKjl97J
Moment, w którym Adriana Ciosa wynoszą na noszach po walce z Marcinem Najmanem możecie zobaczyć poniżej. Wideo ustawione jest we adekwatnym fragmencie:
A Wy którą walkę Marcina Najmana wspominacie najchętniej? Macie jakiś swój ulubiony występ „Cesarza” w sportach walki?

5 godzin temu















