Marcin Held zabrał głos po ostatniej przegranej. Wskazuje potencjalnych rywali

2 godzin temu


Nie tak sobie wyobrażał Marcin Held walkę o tytuł w wadze lekkiej w organizacji KSW. Polski weteran zabrał głos w mediach społecznościowych. 34-latek nie zamierza się zatrzymywać i już wskazał dwóch potencjalnych przeciwników, z którymi chciałby się zmierzyć w niedalekiej przyszłości.

Held na swoją szansę mistrzowską zapracował trzema zwycięstwami z rzędu. Wspomniana szansa mogła się ziścić już w poprzednim roku, a dokładnie w maju na gali we Francji, ale Marcin doznał kontuzji, a w jego miejsce wszedł Marian Ziółkowski.

Marcin pewnie wypunktował Romana Szymańskiego i gwałtownie w pierwszej rundzie gilotyną poddał doświadczonego Davy Gallona. Na gali KSW 112 w Szczecinie doszło do ciekawie zapowiadającego się starcia dwóch zawodników z Polski. Były zawodnik UFC na całym dystansie pewnie pokonał ”Golden Boya”.

34-latek nie chciał się zatrzymywać i przyjął gwałtownie kolejną walkę, którą stoczył właśnie na gali KSW 114 w Radomiu. Held w drugiej rundzie został zastopowany z rąk Salahdine’a Parnasse.

Tak to wyglądało:

Parnasse made short work of Held on his Polish return pic.twitter.com/peP0tSdLZo

— Peter Carroll (@PetesyCarroll) January 17, 2026

ZOBACZ TAKŻE: Chandler wciąż wierzy w walkę z Conorem McGregorem. Czeka już 3 lata

Held wskazuje dwóch potencjalnych rywali

Marcin Held tuż po walce zapewnił, iż zmienia swoje zdanie. Polak zapewnił, iż reprezentant Francji nie jest przereklamowany, bowiem wcześniej taką opcję brał pod uwagę. Held zapewnił, iż Parnasse jest wielkim talentem.

O tym właśnie wspomniał Polak tuż po walce:

Weteran MMA nie zamierza się zatrzymywać. Polak w mediach społecznościowych zabrał głos i wskazał dwóch potencjalnych rywali, z którymi mógłby zmierzyć się w niedalekiej przyszłości. Wskazał Wilsona Varele i Valeriu Mircea.

Nie składam broni i nie chowam głowy w piasek . Nie zawsze wygrywasz, ale zawsze możesz się czegoś nauczyć. Wiem co trzeba poprawić zeby do kolejnej walki wyjść jeszcze mocniejszym. Z kim widzicie mnie w kolejnym pojedynku? Moze kolejny Francuz

? Może
?

Trzeba przyznać, iż byłyby to interesujące zestawienia i niewykluczone, iż tak się właśnie stanie.

Idź do oryginalnego materiału