Choć opinia publiczna poznała w czwartek listę trzech skoczków, którzy będą reprezentować Polskę na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie, to kadrowicze znali już decyzję Macieja Maciusiaka dużo wcześniej. - Kiedy się dowiedziałem? Jak wszyscy, rozmowy były już po Zakopanem, jak to mniej więcej wygląda. Dzisiaj to było podane do wiadomości publicznej, zatwierdzone przez zarząd - opowiadał Dawid Kubacki w rozmowach z dziennikarzami. On akurat nie otrzymał nominacji na tegoroczne igrzyska.
REKLAMA
Zobacz wideo Polskie skoki w kryzysie? Byliśmy na Pucharze Świata w Zakopanem
Małysz mówi wprost o decyzjach Maciusiaka. "Oczekiwaliśmy, by trener nie był miękką kluchą"
Małysz odniósł się do nominacji trenera Maciusiaka w rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onet". Prezes PZN-u przyznał wprost, iż zarząd nie ingerował w decyzje trenera.
- Oczywiście była dyskusja o tym, dlaczego akurat Paweł Wąsek, a nie Dawid Kubacki czy Maciek Kot. W końcu zarząd uznał, iż będzie tak, jak zdecydowali trenerzy. Maciek nie chciał robić zamieszania przed decyzją zarządu i niepotrzebnych kroków. Media zrobiłyby z tego duży temat przed Sapporo. Trener ma prawo jednego zawodnika wybrać według swojej decyzji. Dwóch poszło z klucza, a jeden jest jakby decyzją trenera. Takie mamy zasady - powiedział.
Małysz zaznaczył, iż Maciusiak będzie rozliczony za tę decyzję po zakończeniu sezonu. - Oczekiwaliśmy od trenera, żeby podejmował decyzje, a nie był "miękką kluchą", która zaakceptuje wszystko, co powie ktoś inny czy to, czego oczekują media. To jego ryzyko, za które, o czym mówi zarząd, zostanie rozliczony po sezonie - dodał prezes Polskiego Związku Narciarskiego.
Dziennikarz przyznał w rozmowie, iż bezpieczniejszym wyborem od Wąska byłby Kot lub Kubacki. Małysz od razu to skontrował. - A może lepiej zaryzykować i liczyć, iż coś wypali, zamiast stawiać na miejsce w dwudziestce czy trzydziestce? Na igrzyska jedzie się po to, żeby startować i zdobywać medale. Czasem trzeba podjąć jakieś ryzyko. Maciek ryzyko już podejmował. W Zakopanem w duetach nie skakał Kamil, a Dawid i też były dyskusje. Dalej będę się upierał, iż lecimy do Włoch po to, żeby walczyć o medale - podsumował.
Zobacz też: Małysz w szpitalu usłyszał ryk. "No, Kamil wygrał!"
Rywalizacja w skokach narciarskich na igrzyskach olimpijskich w Mediolanie potrwa w dniach 7-16 lutego. Mężczyzni będą rywalizować indywidualnie na skoczni normalnej (09.02) i dużej (14.02), a na sam koniec czeka nas rywalizacja duetów (16.02).
Relacje tekstowe na żywo z zawodów w skokach narciarskich na ZIO 2026 będą dostępne do śledzenia w Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.

2 godzin temu







