Halvor Egner Granerud bardzo słabo spisał się w czwartkowych treningach w Oberstdorfie przed mistrzostwami świata w lotach narciarskich. Spośród sześciu Norwegów był najgorszy i nie został zgłoszony do kwalifikacji. Stało się to niedługo po tym, jak przeżył rodzinny dramat.
REKLAMA
Zobacz wideo Tak Maryna Gąsienica-Daniel trenuje przed IO! "Niektórzy skakali na skoczni"
Halvor Egner Granerud pożegnał bliską osobę. Zdążył w ostatniej chwili
"Podróż do domu: W żałobie" - tak norweski dziennik "Dagbladet" zatytułował artykuł poświęcony skoczkowi narciarskiemu. Okazuje się, iż wracając z zawodów Puchara Świata w Sapporo, toczył on wyścig z czasem. "Dla Graneruda ten tydzień okazał się brutalny. Po tym, jak w zeszły weekend w Japonii nie udało mu się zapewnić Norwegii czwartego miejsca na igrzyskach, smutne wieści nadeszły z domu" - czytamy.
- Wiele rzeczy sprawiło, iż powrót do domu był trudny. Wiedziałem, iż umiera moja babcia (Evy Granerud - dop. "Dagbladet"). Jednak na szczęście udało mi się wrócić. Prosto z lotniska pojechałem do (placówki medycznej - red.) w Asker. Spędziłem tam cały poniedziałek. Zmarła we wtorek - powiedział.
Kobieta miała 89 lat. Była bardzo istotną osobą w życiu dwukrotnego zdobywcy Kryształowej Kuli. -Znaczyła dla mnie bardzo wiele. Śledziła moje poczynania na skoczni. Potem omawialiśmy wszystko. Uwielbiała doglądać wnuków i upewniać się, iż wszystko u nas w porządku. Cieszyło ją, iż na skoczni wszystko idzie dobrze. Jednak najważniejsze dla niej było to, iż (ogólnie - red.) dobrze sobie radzę - wyznał.
Halvor Egner Granerud przepadł w Oberstdorfie. Oto jego plan
Być może strata bliskiej osoby miała wpływ na postawę zawodnika w Oberstdorfie. Jego występ wpisuje się w trend trwający od początku sezonu - w PŚ tylko trzykrotnie załapał się do Top 10 konkursu (dwukrotnie w Klingenthal i w drugich zawodach w Sapporo). Z tego powodu planował gwałtownie opuścić Niemcy i jeszcze w piątek być w ojczyźnie.
Zobacz także: Polski skoczek bez igrzysk i MŚ. Gorzkie słowa po ogłoszeniu kadry
- Postaram się jak najszybciej zdobyć bilet lotniczy do domu. Byłem ostatnim z sześciu Norwegów, którzy brali udział w treningach. Nie będę też zostawał jako rezerwowy - stwierdził. Brak występu na MŚ drastycznie ogranicza jego szanse na występ na igrzyskach olimpijskich, gdzie Norwedzy wyślą trzech zawodników. On sam niespecjalnie się tym przejmuje.
- jeżeli nie pojadę, to nie będzie wielka strata, biorąc pod uwagę, jak skakałem w tym roku. Nie muszę podróżować jak turysta - gorzko podsumował. Jego celem są przyszłoroczne mistrzostwa świata w narciarstwie klasycznym w Falun, na razie docenia to, iż jest bliżej czołówki "niż był w podobnym okresie rok temu".
W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Halvor Egner Granerud w tej chwili zajmuje 21. miejsce z dorobkiem 206 pkt. Do prowadzącego Domena Prevca traci 1208 pkt.

1 godzina temu









