Kacper Tomasiak po pierwszej serii zajmował 4. miejsce. I tak jak w konkursie na normalnym obiekcie, tuż przed nim był Norweg Kristoffer Eriksen Sundal. Po rewelacyjnej próbie na 138,5 m w drugiej części Polak wskoczył na podium olimpijskie. To trzeci medal w tegorocznych igrzyskach i drugi Kacpra Tomasiaka.
REKLAMA
Zobacz wideo Kacper Tomasiak – cała prawda o wicemistrzu olimpijskim
Adam Małysz nie krył radości. "Jest super!"
- Jestem w szoku. Nie wiem, dzisiaj się chyba z trenerem opiję, bo nie da się tego inaczej opisać - powiedział tuż po konkursie prezes Polskiego Związku Narciarskiego, Adam Małysz.
- Kacper już wczoraj zaczął lepiej skakać, ale jak dzisiaj zobaczyłem, iż był trzeci (w treningach - przyp. red.) to mówię: 'kurczę, jest szansa'. I stało się! No po prostu wywalczył to po raz drugi i tego się nie da opisać. On pisze historię, jest niesamowity. Jesteśmy mega dumni. Nie jechaliśmy tu jako faworyci, a mamy dwa medale - przyznał szef PZN w rozmowie z Eurosportem.
Adam Małysz był niezwykle szczęśliwy po drugim medalu Kacpra Tomasiaka. Prezesowi Polskiego Związku Narciarskiego musiał spaść wielki kamień z serca. Tym bardziej, iż po treningach na dużym obiekcie kilka wskazywało na to, iż 19-latek znowu zamelduje się na podium w konkursie olimpijskim.
- Jak to przeżywam? Z kibicami, robię mnóstwo zdjęć. Jest fajna atmosfera. Jest super - dodał Adam Małysz.
W konkursie na dużym obiekcie w Predazzo (HS 141) pozostali Polacy także zaprezentowali się z dobrej strony. Paweł Wąsek zajął 14., a trzykrotny mistrz olimpijski Kamil Stoch 21. miejsce. W poniedziałek 16 lutego na tej samej skoczni odbędzie się konkurs duetów. Początek o godzinie 19.

2 godzin temu











