Makabryczny karambol we Wrocławiu. Doyle i Holder kontuzjowani?

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Po niemal 150 minutach opóźnienia udało rozpocząć się zawody we Wrocławiu. Nic więc dziwnego, iż tempo rozgrywania kolejnych biegów było wręcz zabójcze. Jedni zawodnicy nie zdążyli jeszcze zjechać do parku maszyn po zakończeniu mety, a drudzy już wyjeżdżali do kolejnych gonitw. W siódmym biegu doszło jednak do koszmarnego karambolu z udziałem trzech zawodników. Trójka startująca z trzech pierwszych pól startowych wyszła dość równo i żaden nie chciał odpuścić ani na moment. To zakończyło się jednak wręcz tragicznie.

Na wejściu w pierwszy wiraż motocyklami sczepili się Kacper Woryna i Jason Doyle. Na domiar złego zabrali jeszcze ze sobą Jacka Holdera, który nie zdołał zejść z motocykla i z ogromnym impetem uderzył w dmuchaną bandę. O ile Polak i Indywidualny Mistrz Świata z 2017 roku po chwili zeszli do parku maszyn o własnych siłach, to zdecydowanie gorzej miała się sytuacja z liderem Gezet Stali Gorzów, przy którym momentalnie znaleźli się medycy. Po dłuższej chwili do zawodnika wyciągnięto nosze i w tym samym momencie stało się jasne, iż więcej go nie zobaczymy. Najważniejsze było jednak, by skala obrażeń była jak najmniejsza. 30-letniemu „Kangurowi” życzymy szybkiego powrotu do zdrowia.

Drugi z ambulansów udał się natomiast do parku maszyn do Jasona Doyle’a, który mocno oszołomiony udał się do parku maszyn. Uskarżał się bowiem na ogromy ból szyi, po czym założono mu kołnierz. Po chwili ogłoszono, iż i „Doyley” jest niezdolny do dalszej jazdy. O stanie zdrowia obu zawodników będziemy informować na bieżąco.

Wobec takiego obrotu spraw pod taśmie regularnie będziemy oglądać rezerwowych – Nikodem Mikołajczyk i Marcel Kowolik. Portal speedwaynews.pl prowadzi z turnieju we Wrocławiu szczegółową relację na żywo bieg po biegu. Zachęcamy do śledzenia wszystkich reprezentantów Polski, którzy udanie rozpoczęli zawody w walce o zwycięstwo w turnieju.

Idź do oryginalnego materiału