Dzisiejsze spotkania dostarczyły nam kilka niebezpiecznych sytuacji. Między innymi podczas meczu Polonii Piła z Abramczyk Polonią Bydgoszcz na torze dwukrotnie musiała pojawić się karetka. Na szczęście ani jeden zawodnik nie był zmuszony do zakończenia rywalizacji w związku z uraz. Gorzej skończyła się jednak kraksa w Gnieźnie. W wyniku wypadku ucierpiał lider Ultrapur Omega Gniezno.
Bieg siódmy był bardzo pechowy dla drużyny z Gniezna. Norbert Krakowiak wpadł w dziurę na drugim łuku. Polak próbował się ratować, jednak nie zdołał opanować motocykla. Lider gnieźnieńskiej ekipy upadł. Jadący za nim Leon Szlegiel nie zdołał ominąć Krakowiaka. Junior Śląska Świętochłowice najechał na seniora gospodarzy, co skończyło się również jego upadkiem. Cała sytuacja wyglądała naprawdę groźnie, a kibice mogli niepokoić się o zdrowie żużlowców.
Po chwili Szlegiel podniósł się i o własnych siłach powrócił do parku maszyn. Tyle szczęścia nie miał jednak Norbert Krakowiak. Obok żużlowca miejscowych błyskawicznie pojawiła się karetka pogotowia. To właśnie w niej 26-latek opuścił tor. Na ten moment nie wiadomo, jak poważny może być potencjalny uraz zawodnika. Jak przekazał klub, podejrzewa się, iż Krakowiak doznał kontuzji ręki.
Pech Ultrapur Omega Gniezno trwa nadal. Kontuzje nie omijają bowiem zawodników ekipy z pierwszej stolicy Polski. Jeszcze przed startem rozgrywek ligowych kontuzji obojczyka doznał Adam Ellis. Brytyjczyk ominął pierwszy mecz z Trans MF Landshut Devils. Pech nie omijał go jednak, gdyż przez upadek w meczu z Wybrzeżem Gdańsk nie dokończył rywalizacji. W rozgrywkach młodzieżowych poważny wypadek miał natomiast Robert Roszak, dla którego zakończył się on poważnymi urazami.
Norbert Krakowiak przed sezonem dołączył do Ultrapur Omega Gniezno. W pierwszych meczach tegorocznej kampanii Krajowej Ligi Żużlowej prezentował się on ze znakomitej strony. 26-latek jest jednym z najlepszych zawodników najniższego szczebla rozgrywek, a jego uraz byłby ogromnym osłabieniem dla swojego zespołu.
Zdjęcie użyte w artykule autorstwa Huberta Furmaniaka



















