Ma ambitny plan. Chce awansować z Kolejarzem

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Hubert Łęgowik po raz kolejny założy kevlar opolskiego Kolejarza. Wychowanek Włókniarza przebija się przez pryzmat różnych plotek. Szczególnie na sile nabrały doniesienia, jakoby to Speedway Kraków chciało zaciągnąć do swojego zespołu Łęgowika. Tym bardziej przy braku wypłacalności Kolejarza, przez co walka o polskiego seniora nabrała rumieńców. Ostatecznie sam żużlowiec czekał, aby parafować umowę z opolskim klubem.

Tych ofert było wiele w tym roku. Nie prowadziłem negocjacji czy sondowania rynku, bo nie bardzo chciałem zmieniać otoczenie. Oferta też była dwuletnia, więc miałam możliwość kontrakt przedłużyć. Opole stanęło na wysokości zadania, mam tu na myśli zarząd, bo opłacili cały sezon i zostałem – powiedział zawodnik na antenie Radia Fiat.

Ambicja żużlowca nie zna granic. Zaraz po spadku Ultrapur Startu Gniezno, Łęgowik przeniósł się do gnieźnieńskiego zespołu. Podczas turnieju o Puchar GTM pokazał się z dobrej strony na gnieźnieńskim torze, co potem zaowocowało transferem do Startu. Dwa sezony bez awansu i walka o wypłatę to jednak za dużo, choćby w przypadku tak doświadczonego żużlowca.

Hubert Łęgowik podchodzi do sezonu 2026 ambitnie. Przede wszystkim przez cały czas będzie korzystał z usług Krzysztofa Jabłońskiego, który pracuje z nim od jego przyjścia do Startu Gniezno. Dodatkowo żużlowiec myśli o naprawdę wielkim wyróżnieniu. Wierzy, iż jeżeli stanie na pewnym poziomie, uda mu się awansować do cyklu Indywidualnych Mistrzostw Polski. Wiemy, iż IMP Challenge odbędzie się w Świętochłowicach, czyli na torze w miarę znanym przez Łęgowika. Ostateczny cel to również awans, ale z OK Kolejarzem Opole do wyższej ligi.

Chciałbym być w cyklu Indywidualnych Mistrzostw Polski i jechać wśród najlepszych zawodników, przekroczyć barierę dwóch punktów i awansować z Opolem – przyznaje.

Łęgowik (CZ) obierający ścieżkę, aby wyprzedzić na wyjściu Nowaka (Ż)
Idź do oryginalnego materiału