Selekcjoner reprezentacji Polski Jota Gonzalez oraz zawodnicy Maciej Gębala i Michał Olejniczak komentują środowe zwycięstwo Biało-Czerwonych z Austrią (26:25) w ramach pierwszego meczu 3. rundy eliminacyjnej Mistrzostw Świata 2027. “Nie możemy myśleć o tym, iż jest jakaś zaliczka. Wszystko mamy w naszych rękach i mając wsparcie naszych kibiców, awans jest blisko, ale musimy zachować chłodne głowy i walczyć dalej” – mówi ostatni z wymienionych.
Reprezentacja Polski mężczyzn pod wodzą selekcjonera Joty Gonzaleza wygrała z Austrią (26:25) w ramach pierwszego meczu 3. rundy eliminacyjnej Mistrzostw Świata 2027. Spotkanie w Graz miało bardzo emocjonujący przebieg, a jego losy rozstrzygnęły się dopiero w ostatnich sekundach. Pełną relację z meczu można przeczytać TUTAJ.
Co “na gorąco” po spotkaniu powiedzieli Biało-Czerwoni?
Jota Gonzalez, selekcjoner reprezentacji Polski: Myślę, iż na początku meczu nasza obrona pracowała naprawdę dobrze. Austriacy musieli grać 7 na 6. Wiedzieliśmy, iż potrafią tak grać i są naprawdę dobrzy w takiej grze, a mimo to trudno nam było sobie poradzić z tą sytuacją. W drugiej połowie prowadziliśmy już czterema golami, ale dostaliśmy dwie dwuminutowe kary z rzędu. W ten sposób rywale zmniejszyli straty. Myślę, iż mogliśmy uzyskać jeszcze lepszy wynik. Austria to świetna drużyna i na razie nic nie jest przesądzone. Myślę, iż kolejny mecz będzie dla nas naprawdę trudny. Oni będą się do niego dobrze przygotowywać, tak jak my. Musimy poprawić błędy, bo oni zrobią to samo. Musimy znów dać z siebie wszystko i walczyć. Po dzisiejszym meczu jestem naprawdę dumny z zawodników, bo starali się dać z siebie wszystko. Oczywiście popełniliśmy błędy, ale wynik pozwala nam myśleć o awansie. Wszystko rozstrzygnie się w Polsce. Musimy wprowadzić pewne zmiany w naszym systemie i nie mamy na to dużo czasu. Jestem nieco zaniepokojony stanem zdrowia Andrzeja Widomskiego, ale musimy poczekać na diagnozę.
Maciej Gębala, obrotowy reprezentacji Polski: Tak jak mówiłem przed spotkaniem, to był brzydki mecz skupiony na obronie i walce. Ma szczęście ze szczęśliwym zakończeniem dla nas. To jednak dopiero pierwsza połowa. Cieszymy się, iż wygraliśmy, to dużo dla nas znaczy w kwestii mentalnej. Austria to naprawdę super zespół i pokonanie ich na ich terenie to naprawdę niemała sprawa. Wiemy, iż teraz będą jeszcze bardziej zmotywowani na mecz w Olsztynie, dlatego prosimy was, przyjedźcie nas wspierać, oglądajcie przed telewizorami, bo będzie niezła walka. Po dzisiejszym meczu wiemy, iż potrafimy grać. Musimy wziąć ze sobą na rewanż pozytywne rzeczy i znowu się bić. Najważniejsze jest to, żebyśmy uwierzyli, iż potrafimy się z takimi zespołami bić. Austriacy mieli dziś wsparcie z trybun, ale myślę, iż doping naszych kibiców w Olsztynie będzie dużo lepszy. Uważam, iż gramy dużo lepiej w domu. Ostatni mecz, który mam w głowie, to ten w ERGO ARENIE w Gdańsku, gdzie zremisowaliśmy z Portugalią. To dodaje nam energii. Myślę, iż dla naszej publiczności damy od siebie jeszcze kilka procent więcej. Miejmy nadzieję, iż przynajmniej zremisujemy, a najlepiej wygramy, i awansujemy na mistrzostwa świata.
Michał Olejniczak, rozgrywający reprezentacji Polski: To na pewno fajna sprawa, iż wygraliśmy, aczkolwiek to jest dopiero pierwsza połowa tej rywalizacji. Ten mecz trwa 120 minut i teraz musimy po prostu wygrać kolejny mecz. Nie możemy myśleć o tym, iż jest jakaś zaliczka. Niezależnie od tego, czy jest, czy jej nie ma, to musimy po prostu wygrać kolejny mecz i na tym się skupiamy. Popełnimy bardzo duży błąd, kiedy pomyślimy, iż mamy przewagę. Nie ma żadnego hurraoptymizmu i wielkiej radości, jest pełne skupienie i koncentracja na celu. Teraz przed nami szybka analiza wideo, powrót do Polski i koncentracja. Wszystko mamy w naszych rękach. Mając wsparcie naszych kibiców, awans jest blisko, ale musimy zachować chłodne głowy i walczyć dalej. Myślę, iż Austriacy są na tyle mocną drużyną, iż na pewno też przeanalizują ten mecz i będą chcieli pokazać się z dobrej strony w Polsce i będą walczyli o awans. Na pewno granie w Polsce jest lepsze dla nas, aczkolwiek to będzie wojna o to, kto pojawi się na kolejnych mistrzostwach.
Taki wynik oznacza, iż w rewanżu Polacy będą bronić minimalnej zaliczki. Druga odsłona polsko-austriackiej rywalizacji odbędzie się w Hali Urania w Olsztynie w niedzielę 17 maja o godz. 15.00. Transmisja na żywo będzie dostępna na kanałach Super Polsat i Polsat Sport 2 oraz w aplikacji Polsat Box Go.
fot. Eva Manhart / Austrian Handball Federation

2 godzin temu







![Wisła wygrała z Cracovią w derbach rezerw [zdjęcia]](https://ikc.pl/wp-content/uploads/2026/05/image00001-1.jpeg)





