M. Daszek: Wiem, iż kibice nas poniosą

2 godzin temu

Reprezentanci Polski Arkadiusz Moryto, Mikołaj Czapliński i Michał Daszek zapowiadają niedzielny rewanż z reprezentacją Austrii w ramach 3. rundy eliminacyjnej Mistrzostw Świata 2027 (godz. 15.00), który odbędzie się w Hali Urania w Olsztynie. “Nasi fani są najlepsi na świecie. W niedzielę na pewno będziemy mieli kilka trudnych momentów, kiedy gra się nie będzie układać, i wiem, iż wtedy kibice nas poniosą” – mówi ostatni z wymienionych.

W niedzielę 17 maja reprezentacja Polski mężczyzn stanie przed szansą wywalczenia 19. w historii awansu do mistrzostw świata. Aby tak się stało, Biało-Czerwoni muszą utrzymać jednobramkową zaliczkę nad Austrią przywiezioną w środę z Grazu. Początek meczu o godz. 15.00. Transmisja na żywo będzie dostępna na kanałach Super Polsat i Polsat Sport 2 oraz w aplikacji Polsat Box Go. Zapowiedź spotkania można przeczytać TUTAJ.

Każde zwycięstwo lub remis zapewni naszej drużynie awans na mistrzostwa świata. W przypadku jednobramkowego zwycięstwa Austrii, o promocji zadecyduje seria rzutów karnych (nie przewiduje się dogrywki). Wygrana rywali większą liczbą bramek da Austriakom bilety do Niemiec.

Jak niedzielny mecz zapowiadają sami Biało-Czerwoni?

Arkadiusz Moryto, kapitan i skrzydłowy reprezentacji Polski: Wiem, iż wszystko jest w naszych rękach. Mam nadzieję, iż powtórzymy poziom z meczu w Austrii i dołożymy jeszcze troszeczkę więcej od siebie. Pierwszy mecz wyglądał naprawdę nieźle pod względem tego, jak wykonaliśmy założenia przedmeczowe. Wiem też, iż kibice nam pomogą i hala będzie pełna. Została tylko do wykonania praca na parkiecie. Względem pierwszego meczu, znajdzie się parę rzeczy, które możemy zrobić jeszcze lepiej. W ataku mieliśmy kilka niewykorzystanych sytuacji i parę strat. W obronie też było kilka niedociągnięć, ale to nie jest tak dużo, jakby się mogło wydawać. Pierwszy mecz był bardzo dobrze zagrany przez nas. Austriacy grają bardzo niewygodnie, bo praktycznie cały czas 7 na 6 w ataku. Trudno się temu przeciwstawić, więc straconych 25 bramek to dobry wynik, jeżeli chodzi o obronę. Zdobyte 26 goli to być może trochę za mało, więc musimy trochę dorzucić z przodu i będzie dobrze. Każdy zawodnik marzy o tym, żeby wystąpić na mistrzostwach świata czy Europy. To dla nas priorytet.

Michał Daszek, skrzydłowy reprezentacji Polski: Ostatnie godziny przed meczem to kwestia indywidualna. Niektórzy potrzebują trochę więcej czasu, żeby się skoncentrować na przeciwniku, a inni wolą się trochę zrelaksować, żeby za dużo nie myśleć o meczu. Ja wolę się dziś jeszcze zbytnio nie zastanawiać, to na pewno przyjdzie jutro. jeżeli chodzi o pierwszy mecz, na pewno cieszy pozytywny wynik, bo to buduje drużynę. Z drugiej strony przewaga jednej bramki w piłce manualnej to tyle, co nic, ale zdajemy sobie sprawę, iż jeżeli zagramy na tym samym poziomie co w środę i wyciągniemy wnioski z kilku błędów to jesteśmy w stanie drugi raz pokonać Austriaków, zwłaszcza, iż gramy u siebie przed naszą fantastyczną publicznością. Kibice pełnią bardzo dużą rolę. To może być dla nas najważniejszy czynnik. Wiemy, iż nasi fani są najlepsi na świecie. W niedzielę na pewno będziemy mieli kilka trudnych momentów, kiedy gra się nie będzie układać, i wiem, iż wtedy kibice nas poniosą.

Mikołaj Czapliński, skrzydłowy reprezentacji Polski: Dzisiaj jestem jeszcze spokojny, ale jutro od rana nastawienie będzie bardzo bojowe i koncentracja będzie pełna na walkę, bo doskonale wiemy, o co gramy. To bój o awans na bardzo dużą imprezę i chcemy na nią jechać. Żeby tak się stało, musimy znów dobrze zagrać w obronie przeciwko atakowi 7 na 6 Austrii. Spodziewamy się, iż znów będą wykorzystywać to ustawienie. Mamy to jednak przeanalizowane, spędziliśmy nad tym kilka godzin. Wszystko już wiemy, dużo udało się też przetrenować i poprawić detale, więc myślę, iż będzie dobrze. Wiem, iż zobaczymy reprezentację Polski walczącą o każdą piłkę i gryzącą parkiet. Mam nadzieję, iż na końcu także zwycięską!

Mecz Polska – Austria odbędzie się w Hali Urania w Olsztynie w niedzielę 17 maja o godz. 15.00. Transmisja na żywo będzie dostępna na kanałach Super Polsat i Polsat Sport 2 oraz w aplikacji Polsat Box Go. Bilety zostały wyprzedane.

Idź do oryginalnego materiału