„Lwy” w paszczę lwa. Jaki wynik padnie w Lublinie?

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Pierwszy mecz

W ramach drugiej kolejki PGE Ekstraligi drużyny Włókniarza i Motoru starły się ze sobą po raz pierwszy w tym sezonie. Lublinianie wygrali pod Jasną Górą 64-26. Dobry mecz odjechali niemal wszyscy zawodnicy z „Koziołkiem” na plastronie. Fredrik Lindgren oraz Bartosz Zmarzlik mogli też wtedy pochwalić się zdobyciem kompletu punktów. Nieco gorzej spotkanie wspomina Mateusz Cierniak, który rozpoczął je od dwóch zer, ale finalnie również zapisał przy swoim nazwisku kilka „oczek”.

Po drugiej stronie programu żaden z gospodarzy nie przekroczył bariery 10 punktów. Najlepiej punktował Mads Hansen, który zgromadził ich osiem. Czy w Lublinie Duńczyk ponownie okaże się najlepszy wśród gości? Tego póki co nie wiadomo. Wiadomo natomiast, iż rywalizacja o punkt bonusowy jest już rozstrzygnięta. Pytanie, czy „Lwy” sięgną nad Bystrzycą po 46 punktów… w dwumeczu.

Czy padnie rekord?

Jak wspomniano wyżej, Lublinianie wygrali pierwszy pojedynek 64-26. Wynik ten jest oczywiście bardzo wysoki, a choćby najwyższy spośród porażek, jakie Włókniarz poniósł w tym sezonie. Nie jest to jednak najwyższe zwycięstwo Motoru od czasu awansu do elity. 7 maja 2023 roku podopieczni Macieja Kuciapy i Jacka Ziółkowskiego odnieśli jeszcze bardziej okazałe zwycięstwo nad Fogo Unią Leszno, bowiem tablica wyników wskazała wówczas rezultat 65-25. Czy w piątek Motor pobije swój ekstraligowy rekord? Z jednej strony są zdecydowanymi faworytami, ale z drugiej, w składzie Wicemistrzów Polski zabraknie ważnego ogniwa.

Brak Szweda przez cały czas widoczny

Tym ważnym ogniwem jest oczywiście Fredrik Lindgren. Szwed w dalszym ciągu przechodzi rehabilitację po upadku na Leszczyńskim torze i w najbliższym meczu nie wzmocni jeszcze kadry Orlen Oil Motoru Lublin. Wszystko wskazuje na to, iż wraz z jego absencją, swoją pierwszą szansę w lidze otrzyma słoweński młodzieżowiec Sven Cerjak. Czy w związku z tym gospodarze mają się czego obawiać? Włókniarz z pewnością nie staje się przez to faworytem. Warto jednak zauważyć, iż dotychczas trzy mecze bez Lindgrena kończyły się bardzo skromnymi porażkami, a także – co gorsza – wypadnięciem z czołowej czwórki tabeli.

Tak jeździli

Z obecnego składu Krono-Plast Włókniarza w ubiegłym sezonie na torze w Lublinie najlepiej spisał się Jaimon Lidsey. Australijczyk, reprezentujący wówczas barwy Bayersystem GKM-u Grudziądz, podczas rundy zasadniczej wywalczył 9 punktów, a w półfinale 7 „oczek” i bonus. Co ciekawe, razem z nim w tych meczach uczestniczył także Jakub Miśkowiak. Polski senior Częstochowian zdobył odpowiednio 1 oraz 4 punkty. Warto również zaznaczyć, iż dobry mecz w 2025 roku w Lublinie odjechał Szymon Ludwiczak. Zawodnik U21 przy Z5 wywalczył 4 punkty i 2 bonusy. Czy w piątek zagrozi młodym Lubelskim Bartoszom? Wszystko zweryfikuje tor. Z obecnego składu Mariusza Staszewskiego tylko Sebastian Szostak nie odjechał w 2025 roku ligowego meczu nad Bystrzycą. Ostatni raz takie spotkanie zaliczył w 2022 roku. Wychowanek Ostrowskiego klubu zdobył wówczas 6 punktów w czterech startach.

Prognoza pogody

Różne prognozy pogody wskazują w zasadzie na to samo – w piątek w Lublinie może padać deszcz. Najprawdopodobniej opady wystąpią w godzinach popołudniowych, jeszcze przed rozpoczęciem meczu, dlatego istnieje szansa, iż zawody odbędą się bez większych przeszkód. Temperatura podczas zawodów powinna wynosić około 15 stopni Celsjusza.

Relacja LIVE

Początek piątkowego spotkania zaplanowano na godzinę 18. Portal speedwaynews.pl przeprowadzi oczywiście relację na żywo z tego wydarzenia. Kliknij TUTAJ, by zobaczyć tabelę biegową.

Awizowane składy

Motor Lublin
9. Martin Vaculík
10. Sven Cerjak
11. Kacper Woryna
12. Mateusz Cierniak
13. Bartosz Zmarzlik
14. Bartosz Bańbor
15. Bartosz Jaworski

Włókniarz Częstochowa
1. Rohan Tungate
2. Sebastian Szostak
3. Jakub Miśkowiak
4. Mads Hansen
5. Jaimon Lidsey
6. Franciszek Karczewski
7. Szymon Ludwiczak

Idź do oryginalnego materiału