Tegoroczny, pucharowy lipiec może zapisać się w pozytywnej historii naszego klubu. Stanie się tak, jeżeli już w środę, 29 lipca, o godzinie 21:00 zespół Lecha Poznań awansuje do III rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrzów 2026/2027 i przy okazji zapewni sobie grę co najmniej w fazie ligowej Ligi Konferencji 2026/2027.
ReklamaLipcowe mecze Lecha Poznań na arenie międzynarodowej rozegrane w XXI wieku należą do najbardziej emocjonujących, najbardziej pamiętnych spotkań Kolejorza w ostatnich latach. To głównie w lipcu często zaczynała się pisać pucharowa historia Kolejorza w danym sezonie, który na końcu stawał się choćby historyczny. Pucharowy lipiec przy Bułgarskiej to m.in. wiele goli, wygranych, awansów, historycznych rezultatów i pozytywnych sportowych emocji. To także ciepłe wieczory spędzone przez kibiców na stadionie, z którego wielu z Was wychodziło krótko przed północą. Odliczając już dni do kolejnego Lechowego sezonu na arenie międzynarodowej, można dziś przypomnieć sobie w sposób tekstowo-fotograficzno-filmowy najbardziej interesujące lub najważniejsze lipcowe mecze Lecha Poznań w europejskich pucharach rozegrane w przy Bułgarskiej w XXI wieku.
22 LIPCA 2025 – PUCHAROWY REKORD LECHA
—
Lech Poznań do pierwszego meczu z Breidablikiem Kopavogur podchodził po 2 porażkach u siebie z Legią Warszawa 1:2 w Superpucharze Polski i ligowej z Cracovią 1:4. Spotkanie z Islandczykami rozpoczęło się świetnie, gwałtownie gola na 1:0 zdobył Antonio Milić niszcząc tym samym całą taktykę Islandczyków. Rywal po stracie bramki musiał się otworzyć, zupełnie nie wiedział, co robić na murawie, choć i tak po karnym trafił na 1:1. Od tamtej pory na boisku rządził już Lech, niedługo później jeden z rywali wyleciał z boiska za czerwoną kartkę, co jeszcze przed przerwą pozwoliło Poznaniakom zdobyć kolejne 3 gole. Lech Poznań wykorzystywał wtedy proste błędy Breidablika, który w lidze islandzkiej rywalizuje bez VAR i to było widać na boisku. Przeciwnicy popełniali proste błędy, których o dziwo arbiter nie widział, często musiał być wzywany do wozu VAR, by na przykład podyktować rzut karny. Po zmianie stron na boisku pojawił się m.in. Timothy Ouma, który wyglądał jak piłkarz z innego świata. Przeciwnik był już wtedy rozbity, grając w dziesiątkę i bardzo defensywie, robił wszystko, aby przy Bułgarskiej przegrać jak najniżej. Finalnie Lech Poznań zwyciężył 7:1, a pierwszego hat-tricka w niebiesko-białych barwach ustrzelił Mikael Ishak, który wszystkie gole zdobył z karnych. Wygrana 7:1 była najwyższą domową w europejskich pucharach od słynnego zwycięstwa 6:0 z Grasshoppers Zurych w sierpniu 2008 roku.
27 LIPCA 2023 – 3:0 DO PRZERWY
—
Trzy lata temu Lech miał szczęście w losowaniu II rundy eliminacyjnej Ligi Konferencji trafiając na słaby piłkarsko i rozregulowany taktycznie Żalgiris Kowno. Poznaniacy byli po udanej inauguracji Ekstraklasy, dnia 27 lipca 2023 nie pozostało im nic innego, jak wygrać w europejskich pucharach i tak też było. Już w 11 minucie debiutujący przy Bułgarskiej niski Dino Hotić strzelił gola głową po asyście innego nowego piłkarza rozgrywającego przy Bułgarskiej pierwszy mecz Eliasa Anderssona. Niebiesko-biali do przerwy prowadzili 3:0, po zmianie ewidentnie rozluźnili się, grali na stojąco, skończyło się wygraną Kolejorza tylko 3:1.
21 LIPCA 2022 – BYŁO GORĄCO
—
Cztery lata temu 21 lipca 2023 roku Lech Poznań już o 18:00 mierzył się u siebie z Dinamem Batumi. Przed tym meczem było wiele obaw, Kolejorz podchodził do tego spotkania po 3 kolejnych porażkach, a Dinamo było w niezłej formie, odpadając wcześniej pechowo ze Slovanem Bratysława. Na murawie doszło do masakry. Poznaniacy rozbili Gruzinów aż 5:0 i tym samym awans do III rundy eliminacyjnej Ligi Konferencji mieli w kieszeni już po pierwszym meczu. W tamten czwartek żar lał się z nieba, termometry wskazywały aż +36 stopni, na trybunach zasiadło raptem 9111 kibiców.


12 LIPCA 2018 – DWA SZYBKIE GOLE NA PUSTYM STADIONIE
—
W lipcu 8 lat Lech Poznań temu mierzył się z ormiańskim Gandzasarem Kapan. Mecz 12 lipca 2018 odbywał się bez udziału kibiców, była to kara za słynny mecz z 20 maja 2018 roku, kiedy kibice Kolejorza mieli „ku*wa dosyć”. Przy pustych trybunach Lech wygrał z Gandzasarem 2:0 prowadząc tym wynikiem już po 15 minutach. Poznaniacy dobrze zaczęli, gwałtownie strzelili 2 gole, przy stanie 2:0 grali już na stojąco.

24 LIPCA 2017 – LECH ODRABIA STRATY
—
Rok wcześniej Lech odrobił straty w europejskich pucharach odrabiając tak naprawdę wynik 0:3. FK Haugesund w pewnej chwili prowadziło z nami u siebie 3:0, w Norwegii Poznaniacy przegrali 2:3, dlatego do awansu przy Bułgarskiej wystarczało im zwycięstwo 1:0. W rewanżu 24 lipca 2017 roku Lech prowadził 1:0 po trafieniu Darko Jevticia z rzutu wolnego, w drugiej połowie miał wiele szans szybciej zamknąć to spotkanie, dopiero w samej końcówce po kontrze uczynił to Nicki Bille Nielsen, dając Kolejorzowi wygraną 2:0 i awans do III fazy eliminacyjnej Ligi Europy.


29 LIPCA 2015 – BEZ SZANS NA LIGĘ MISTRZÓW
—
Lech Poznań, jako Mistrz Polski 2014/2015, nie miał szczęścia w losowaniu III rundy eliminacyjnej Champions League. Kolejorz trafił na FC Basel, chcąc wyeliminować silnych wtedy Szwajcarów musiał przede wszystkim wygrać u siebie i to najlepiej bez straty gola. Lech jako pierwszy stracił gola, gwałtownie na niego odpowiedział, problemy zaczęły się dopiero w drugiej odsłonie. W 66 minucie za faul taktyczny z murawy wyleciał Tomasz Kędziora, Jasmin Burić obronił jedenastkę, ale to na nic się zdało. Osłabiony Lech stracił w końcówce 2 gole, przegrał z FC Basel 1:3 i realnie o Lidze Mistrzów mógł już zapomnieć.
24 LIPCA 2014 – STRATY ZOSTAŁY ODROBIONE
—
12 lat temu Lech Poznań przegrał w Estonii 0:1 musząc wygrać u siebie minimum 2:0, by uniknąć kompromitacji z Kalju Nomme i awansować dalej. Lech w rewanżu zdominował Estończyków, do przerwy prowadził 2:0 nie mogąc być pewny awansu. Wystarczył bowiem przypadkowy gol dla Kalju po przerwie, żeby wyrzucić Poznaniaków z europejskich pucharów. W końcówce słabi Estończycy popełnili błąd, skorzystał z niego Dawid Kownacki, który dnia 24 lipca 2014 roku bramką na 3:0 dał Kolejorzowi awans do III rundy eliminacyjnej Ligi Europy 2014/2015,
5 LIPCA 2012 – SMART AMICA I DEBIUT Z BRAMKĄ
—
14 lat temu, dnia 5 lipca 2012 roku nasz zespół gwałtownie przystąpił do europejskich pucharów. Lech Poznań w pierwszym meczu I rundy eliminacyjnej Ligi Europy podejmował u siebie Zhetysu Tałdykorgan, pokonując u siebie Kazachów 2:0. Wtedy gola i asystę zanotował debiutujący Gergo Lovrencsics, ale nie tylko on wzbudził duże zainteresowanie kibiców. Kibicom nie podobała się wówczas koszulka Kolejorza, na której znalazła się nazwa Amica Smart. Inaugurację sezonu 2012/2013 z trybun śledziło ponad 23 tysiące ludzi, temperatura podczas lipcowego wieczoru wynosiła przyjemne +26 stopni.


Reklama
21 LIPCA 2010 – KARNE POCZĄTKIEM PIĘKNEJ PRZYGODY
—
16 lat temu Lech Poznań już jako Mistrz Polski mierzył się z Azerami. W Baku wygrał 1:0, u siebie po golu w końcówce przegrał 0:1. Dnia 21 lipca 2010 roku na przebudowywanej Bułgarskiej doszło do dogrywki, a później do rzutów karnych, w których Kolejorz będący w dołku pokonał Inter rezultatem 9:8. Bohaterem jedenastek został wtedy Krzysztof Kotorowski, który najpierw sam wykorzystał rzut karny, a później obronił uderzenie z 11 metrów. Lech Poznań odpadłby z europejskich pucharów 2010/2021, gdyby poległ z Interem Baku. Przyszedł dalej, a później mieliśmy przy Bułgarskiej niezapomniane mecze z FC Salzburg, Manchesterem City czy z Juventusem Turyn.


31 LIPCA 2008 – LECH STAWIA KROPKĘ NAD I
—
Pod koniec lipca 18 lat temu pisała się pucharowa historia Lecha Poznań, której kibice nigdy nie zapomną. W Baku gola w debiucie strzelił Robert Lewandowski, w rewanżu na starej Bułgarskiej rozegranym 31 lipca 2008 roku, Kolejorz rozbił Khazar Lankaran 4:1 i awansował do II rundy Pucharu UEFA. To właśnie dwumecz z Azerami rozpoczął niezapomnianą pucharową przygodę zakończoną dopiero w lutym 2009 roku we Włoszech.




Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)








![New York City - Chicago Fire. O której gra Lewandowski? [TRANSMISJA]](https://i.iplsc.com/-/000N3CX0XBR0L3MV-C461.jpg)








