„Lewy” dobił Espanyol! Barcelona wyszarpała wygraną w derbach

1 dzień temu

Espanyol derbowych starć z Barceloną przed własną publicznością po prostu w LaLiga nie wygrywa. Ostatni raz, gdy Papużkom udało się pokonać rywali zza miedzy u siebie w spotkaniu ligowym, koszulkę Blaugrany przywdziewali jeszcze Ronaldinho, Ludovic Giuly czy Javier Saviola. W sobotę podopieczni Manolo Gonzaleza byli wprawdzie całkiem bliscy przerwania tej katastrofalnej passy, ale skończyło się jak zwykle – triumfem przyjezdnych. Wprowadzony z ławki Robert Lewandowski dobił Espanyol trafieniem na 2:0 w samej końcówce meczu.

O tym, iż starcie nie układało się po myśli obrońców mistrzowskiego tytułu, niech jednak zaświadczy fakt, iż bohaterem Barcelony był dziś… jej bramkarz.

Espanyol Barcelona – FC Barcelona. Joan Garcia udźwignął presję

Narracja towarzysząca dzisiejszym derbom w dużej mierze kręciła się właśnie wokół Joana Garcii, golkipera Barcelony, który przed sezonem został wykupiony przez Blaugranę z Espanyolu. No i trzeba oddać 24-latkowi, iż nie pękł pod presją ani nie dał sobie wejść do głowy kibicom gospodarzy, którzy byli do niego bardzo negatywnie nastawieni i robili wszystko, by go zdeprymować. Już w pierwszej połowie Hiszpan zanotował ważne interwencje, natomiast po przerwie adekwatnie w pojedynkę utrzymał swój zespół przy życiu. Zwłaszcza w sytuacji, gdy wygarnął szarżującemu rywalowi futbolówkę spod nóg w sytuacji jeden na dwóch.

I jasne, można było się tutaj czepiać nacierającego Roberto Fernandeza, iż nie odegrał do lepiej ustawionego partnera, a poza tym dryblował ze zwinnością tankowca. Ale iż Garcia zdołał tu napastnika wyczekać i bez faulu pozbawił go piłki? Niebywałe. Wydawało się, iż jest już dla niego po ptokach i gol dla gospodarzy to formalność.

– JOAN GARCIA WITH AN ABSOLUTELY INSANE SAVE!

THIS MAN IS NOT REAL!

THIS IS THE BEST GOALKEEPER IN WORLD FOOTBALL! pic.twitter.com/uMP1MeQb8d

— The Touchline | 𝐓 (@TouchlineX) January 3, 2026

No a ta interwencja to tylko jeden z wielu imponujących wyczynów bramkarza Barcelony, który dla Dumy Katalonii porzucił pół roku temu Espanyol. Co oczywiście nie świadczy najlepiej o postawie obrońców Blaugrany. Tak naprawdę tylko w początkowej fazie meczu można było powiedzieć, iż goście mają spotkanie wyraźnie pod kontrolą i potrafią zadbać o spokój pod własną bramką. Później, a zwłaszcza po przerwie, podopieczni Hansiego Flicka zaczęli już popełniać w defensywie karygodne błędy. Rozrabiał między innymi Pau Cubarsi, choć można też stawiać zarzuty środkowym pomocnikom: Ericowi Garcii i Frenkiemu de Jongowi.

Obaj grali na bardzo wysokiej skuteczności, jeżeli chodzi o celność podań, jednak jak już tracili piłkę, to natychmiast robiło się gorąco pod bramką Joana Garcii.

Robert Lewandowski ustalił wynik derbów Barcelony

Inna sprawa, iż w tym meczu do pewnego momentu można było tak naprawdę wyróżniać jedynie bramkarza gości. Reszta piłkarzy rozczarowywała i to grubo. Okej, niby Barcelona wykreowała sobie kilka obiecujących okazji strzeleckich, ale czy były to setki? Zdecydowanie nie. Może za wyjątkiem jednego, sytuacyjnego uderzenia z najbliższej odległości, po którym Marko Dmitrović wzniósł się na wyżyny refleksu i jakimś cudem nie dopuścił do tego, by piłka wylądowała w sieci.

Chyba pozazdrościł Garcii wszystkich jego wcześniej popisów.

Co do zasady jednak, podopieczni Flicka prezentowali się po prostu kiepsko. Wciąż i wciąż gubili impet w ofensywie, za łatwo oddawali inicjatywę. Słabiutką pierwszą połowę zaliczył Marcus Rashford, swojego dnia nie miał Lamine Yamal, a Ferran Torres popełniał wręcz szokujące błędy techniczne choćby w przyjęciu piłki. Wydawało się zatem, iż jeżeli ktoś ma w tym spotkaniu sięgnąć po komplet punktów, to będą to gospodarze. Że wreszcie doczekają się domowego triumfu nad Blaugraną.

Marzenia Espanyolu rozwiali jednak zmiennicy – Fermin Lopez, Dani Olmo i Robert Lewandowski. Ten pierwszy zapisał bowiem na swoim koncie dwie asysty w samej końcówce spotkania, a Olmo i Lewandowski przesądzili o wygranej przyjezdnych. Ten pierwszy popisał się zresztą wspaniałym uderzeniem, podczas gdy „Lewy”… No cóż, ujmijmy to tak – klasowemu snajperowi w polu karnym rywala musi sprzyjać szczęście. Kapitan reprezentacji Polski powinien być zresztą z tego trafienia podwójnie zadowolony, bo z pewnością zatuszuje ono jego – generalnie rzecz ujmując – przeciętną zmianę.

Tak się zamyka mecze derbowe!

Robert Lewandowski ustalił wynik spotkania z Espanyolem

Oglądajcie mecze @laliga w CANAL+: https://t.co/kfk01HK0fo pic.twitter.com/XbNjLGLkme

— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) January 3, 2026

Trochę nam szkoda gospodarzy, bo zasłużyli przynajmniej na punkt, a kończą z pustymi rękoma. Ale pretensje mogą mieć tylko do siebie. Z kolei Joan Garcia po raz kolejny udowodnił, iż działacze z Camp Nou ubili złoty interes, płacąc za niego Espanyolowi 25 milionów euro.

Espanyol Barcelona – FC Barcelona 0:2 (0:0)

  • 0:1 – Olmo 86′
  • 0:2 – Lewandowski 90′

Statystyki zawodnika (sezon) dostarczony przez Superscore

CZYTAJ WIĘCEJ NA WESZŁO:

  • Valverde o słowach Williamsa: Musimy zachować szacunek
  • Polak doceniony w specjalnym zestawieniu legend Barcelony
  • Media: Sergio Ramos zamierza kupić swój były klub

fot. NewsPix.pl

Idź do oryginalnego materiału