Lewandowski ujawnił. To dlatego tyle siedzi na ławce w Barcelonie

1 godzina temu
Nie było zaskoczenia. Robert Lewandowski już trzynasty raz w karierze zgarnął nagrodę dla piłkarza roku w Polsce. Podczas gali tygodnika "Piłka Nożna" zaskoczył swoją wypowiedzią o przyszłości.
Robert Lewandowski wygrał coroczny plebiscyt tygodnika "Piłka Nożna" w najbardziej prestiżowej kategorii, czyli Piłkarz Roku. To już trzynaste zwycięstwo "Lewego". Podczas gali 37-latek przemawiał do zgromadzonych prosto z Barcelony. Nagrodę w jego imieniu odbierała z kolei siostra Milena. Kiedy Lewandowski zabrał głos, to padły słowa "stary człowiek, a może". Napastnik "Dumy Katalonii" był w bardzo dobrym nastroju.

REKLAMA







Zobacz wideo Mocne spięcie na linii Kosecki-Skorża. "Ty się, k***a, to przedszkola nadajesz!"





Lewandowski mówi o swojej roli w Barcelonie. "Nie tylko doświadczenie, umiejętności"
Podczas przemówienia Lewandowskiego nie zabrakło także podziękowań dla wielu osób. Doświadczony snajper przyznał, iż zdaje sobie sprawę z faktu, iż zbliża się do końca kariery. Na razie jednak skupia się na tym, co wydarzy się do końca obecnego sezonu. "Lewy" chce wygrać z Barceloną wszystkie możliwe trofea i pojechać na mistrzostwa świata z reprezentacją Polski.
- Osobiście staram się cieszyć się z tego, co robię. W perspektywie czasu, lat, wiem, iż kiedyś to się skończy. Nie pytajcie kiedy, bo sam nie wiem, myślę, iż przyjdzie ten moment i wtedy sam będę widział, iż to ten moment. Na razie mam jeszcze trochę przed sobą - podkreślił.
Prowadzący galę Bożydar Iwanow zapytał Lewandowskiego o jego rolę w zespole Barcelony. Chodzi konkretnie o to, czy Hansi Flick oszczędza go na najważniejsze mecze.
- Trener Flick kumuluje energię, którą jeszcze mam, by w drugiej części sezonu, tych najważniejszych momentach być sportowo, fizycznie przygotowanym - podkreślił Lewandowski.



- Oczywiście, staram się, nie tylko będąc na boisku, ale moja rola w szatni, choćby jeżeli usiądę na ławce, wejdę z niej, to zawsze staram się dać coś ekstra. Nie tylko doświadczenie, umiejętności. Przede wszystkim na końcu się liczą trofea drużynowe. jeżeli swoją indywidualnością dodam do tego coś ekstra, to będzie - mam nadzieję - kolejny sezon, w którym będzie można zaznaczyć, iż był inny, wyjątkowy, równie udany - dodał.
Lewandowski rozbawił wszystkich. "Możemy rozmawiać o sweterkach"
Na końcu pojawiło się pytanie, które Lewandowski słyszy często. Został bowiem poruszony temat jego przyszłości. Wciąż nie wiadomo, czy Polak będzie grał w kolejnym sezonie w barwach Barcelony. Zawodnik w zabawny sposób "odbił piłeczkę" i zapytał prowadzącego, czy pamięta, w jakim swetrze sam Robert odbierał nagrodę w 2024 roku.
- Nie mam żadnej odpowiedzi, możemy rozmawiać o sweterkach, a i tak nic ci na ten temat nie powiem. Dziękuję bardzo, wszystkim życzę miłego wieczoru i do zobaczenia, pozdrawiam serdecznie! - skwitował.
Czytaj także: Były selekcjoner Hiszpanii skompromitował się w Rosji. Wszystko przez ChatGPT



W niedzielę Lewandowski być może będzie miał okazję pojawić się na boisku w starciu FC Barcelony z Realem Oviedo. Ten mecz rozpocznie się o godz. 16:15.
Idź do oryginalnego materiału