Lewandowski przeszedł do historii Ligi Mistrzów! Legenda

2 godzin temu
Robert Lewandowski po raz kolejny zapisał się w historii piłkarskiej Ligi Mistrzów. W meczu 1/8 finału z Newcastle United strzelił dwa gole i przyczynił się do efektownego zwycięstwa FC Barcelony 7:2. Przy okazji ustanowił kolejne dwa rekordy. W dwóch kwestiach zyskał miano najstarszego strzelca w dziejach tych rozgrywek.
Robert Lewandowski ma za sobą kolejny wielki wieczór. Po trzech meczach z rzędu bez strzelonej bramki w końcu się przełamał. I to w jakim stylu! Choć w pierwszej połowie spotkania z Newcastle United zmarnował dwie dobre okazje, to w drugiej pokazał klasę. Najpierw trafił głową po dośrodkowaniu Raphinhi, a potem wyszedł do sytuacji sam na sam z bramkarzem i spokojnie uderzył przy dalszym słupku. Były to jego gole numer 108 i 109 w rozgrywkach Ligi Mistrzów. Dzięki nim ustanowił dwa rekordy.

REKLAMA







Zobacz wideo Widzew ma kłopoty. Co dalej? "Dla właściciela to byłaby trauma"



Lewandowski przegonił legendy. Najstarszy w historii
Takimi informacjami na portalu X podzielił się profil z piłkarskimi statystykami Squawka. - Robert Lewandowski jest najstarszym piłkarzem, który strzelił dwa gole w meczu Ligi Mistrzów UEFA, wyprzedzając Filippo Inzaghiego. Jest również najstarszym piłkarzem, który strzelił gola w fazie pucharowej tych rozgrywek. Ma 37 lat i 209 dni - czytamy.






Rekord Inzahgiego Lewandowski poprawił dość wyraźnie. Włoch swój ostatni dublet w piłkarskiej Lidze Mistrzów ustrzelił w 2010 r. w spotkaniu AC Milanu z Realem Madryt, gdy miał 37 lat i 86 dni. Z kolei miano najstarszego strzelca w fazie pucharowej Polak odebrał Ryanowi Giggsowi. Słynny Walijczyk trafił do siatki w półfinale Ligi Mistrzów pomiędzy Manchesterem United a Schalke 04 w 2011 r. Miał wtedy 37 lat i 148 dni.


Lewandowski bije rekord za rekordem. A to jeszcze nie koniec
Lewandowski ustanowił jednak jeszcze jeden rekord. Okazuje się, iż Newcastle United było 41. klub, któremu strzelił co najmniej jednego gola w Lidze Mistrzów. Pod tym względem napastnik FC Barcelony stał się absolutnym liderem. Do tej pory pozycję numer 1 dzielił z Lionelem Messim. Po środowym starciu wysunął się na samodzielne prowadzenie.


Gole Lewandowskiego oczywiście przyczyniły się awansu FC Barcelony do ćwierćfinału. Jego klub wygrał aż 7:2, a w całym dwumeczu 8:3. W kolejnej rundzie zmierzy się ze swoim pogromcą z Pucharu Króla - Atletico Madryt. Z ekipą Diego Simeone Katalończycy zmierzą się 7 i 14 kwietnia.
Idź do oryginalnego materiału