Leśnodorski ogłosił, co czeka Legię z Papszunem

3 godzin temu
Legia Warszawa przez cały czas ma szansę, by zakończyć sezon na miejscu premiowanym grą w europejskich pucharach? Brzmi dość dziwnie w kontekście przedostatniej drużyny w tabeli, ale w taki właśnie scenariusz wierzy Bogusław Leśnodorski. Były właściciel klubu wierzy w umiejętności Marka Papszuna i w rozmowie z "Nowym Dziennikiem" stwierdził, iż Legia może wykorzystać płaską tabelę i pozytywnie zaskoczyć.
Przed Legią Warszawa najtrudniejsza runda o wielu lat, być może choćby jedna z najtrudniejszych w historii. Warszawianie spędzają przerwę zimową na przedostatnim miejscu w tabeli, a ich kibicom pozostaje wierzyć, iż nowy trener Marek Papszun znajdzie lekarstwo na bolączki zespołu i Legia zacznie mocno punktować. Szczególnie, iż prawdopodobnie największym pozytywem dla stołecznych po jesieni jest niezwykła wręcz ciasnota w tabeli. Jako przedostatni zespół tracą 11 pkt do lidera. Dokładnie rok temu tyle samo dzieliło 17. drużynę ligi od 9. zespołu, a nie pierwszego.

REKLAMA







Zobacz wideo Ogromne kontrowersje na start TCS! Burza po tym, co zrobił FIS



Tabela płaska jak nigdy. Dla Legii jeszcze nic nie jest stracone?
Oczywiście 11 punktów straty to co innego, gdy między goniącym a gonionym jest większość ligi, a nie 3-4 drużyny. Natomiast na papierze niemal każdy w Ekstraklasie może jeszcze zrobić wszystko. Legia także. Dla samego trenera Papszuna będzie to wyzwanie, z jakim dotychczas się nie mierzył. W Rakowie jeżeli musiał zespół wyciągać z kryzysu, to przynajmniej z takiego, w który wpadł razem z nim. Czyjegoś bałaganu jeszcze nie sprzątał. Natomiast dużą wiarę ma w niego były współwłaściciel Legii Bogusław Leśnodorski. W rozmowie z "Nowym Dziennikiem" wyraził on wiarę, iż warszawianie mogą zająć choćby miejsce premiowane grą w europejskich pucharach.


Leśnodorski mocno wierzy w Papszuna. Optymistyczna prognoza ws. Legii
- Gdybym miał stawiać dzisiaj, to uważam, iż Legia zagra w przyszłym sezonie w europejskich pucharach. Marek Papszun jest moim zdaniem na tyle mądrym gościem, iż nie będzie tam robił rewolucji, postawi jednak na ewolucję. Przez rok albo przez dwa lata Legia będzie drużyną z górnego środka tabeli. A to oznacza, iż będzie biła się o puchary, bo ta liga jest mega spłaszczona. Wisła Płock w ostatnich pięciu kolejkach nie wygrała ani jednego meczu, a jest liderem ligi. Więc mimo iż Legia zajmuje miejsce w strefie spadkowej i już dawno powinna mieć kompletnie przegrany sezon, to i tak bardzo wiele rzeczy Legii sprzyja. Wydaje mi się, iż zwycięży pragmatyczne podejście i w kolejnym sezonie zagramy w tych pucharach - ocenił Leśnodorski.


Jednocześnie podkreślił, iż choć przewiduje pozytywny scenariusz, nie wolno uznać nieco bardziej pesymistycznego za niemożliwy. Szczególnie w obliczu zmian, a tych w Legii spodziewa się wielu. -Nietrudno sobie wyobrazić, iż w następnych kilku okienkach dojdzie do całej masy przetestowań w drużynie. Prawdopodobnie wiele się zmieni i może być tak, iż sportowo wcale nie będzie w Legii od zaraz dużo lepiej. Taki scenariusz jest możliwy - podsumował były współwłaściciel klubu.
Idź do oryginalnego materiału