Dramatyczny zwrot akcji w karierze utalentowanej zawodniczki. Alina Sassenhagen, 20-letnia reprezentantka Niemiec, poinformowała o natychmiastowym i definitywnym zakończeniu kariery sportowej. Decyzja ta spadła na środowisko żużlowe niczym grom z jasnego nieba, zaledwie chwilę po tym, jak zawodniczka zdołała wrócić na owal po rocznej, żmudnej rehabilitacji.
Kłopoty zdrowotne Niemki zapoczątkował fatalny upadek podczas finału FIM Women’s Speedway Gold Trophy w chorwackim Goričan. W lipcu 2025 roku, podczas rywalizacji uznawanej za nieoficjalne Indywidualne Mistrzostwa Świata Kobiet, Sassenhagen zanotowała groźną kraksę już w swoim pierwszym wyjeździe na tor, zderzając się z Patricią Erhart oraz Nynke Sijbesmą. Choć początkowo wydawało się, iż skończy się na strachu, dokładniejsze badania po powrocie do domu wykazały szereg poważnych urazów, które wykluczyły ją ze startów na długie miesiące.
Droga do powrotu do parku maszyn wymagała ogromnego zaparcia. Sassenhagen przeszła skomplikowaną rehabilitację, by znów poczuć zapach metanolu i usłyszeć warkot silników. Przełom nastąpił w Stralsund podczas zawodów trzeciej kolejki niemieckiej Speedway Ligi Nord. Reprezentując barwy Wolfspack Wolfslake, 20-latka wyjechała na tor i w walce z męską stawką wywalczyła 2 punkty w czterech startach. Turniej zakończył się co prawda pewnym zwycięstwem MC Güstrow Torros, ale to właśnie powrót Aliny był jednym z najbardziej poruszających momentów całej imprezy. Wydawało się, iż najgorsze już za nią i zawodniczka powoli będzie odbudowywać wysoką formę.
Niestety, rzeczywistość okazała się brutalna. Kolejne problemy zdrowotne oraz kategoryczne zalecenia medyków nie pozostawiły złudzeń. Dalsze wyjazdy pod taśmę wiązały się z zbyt dużym ryzykiem dla jej zdrowia. Sassenhagen wydała w mediach społecznościowych oświadczenie, w którym poinformowała o odwieszeniu kevlaru na kołek.
– Mój sezon dobiega przedwczesnego końca, a wraz z nim jednocześnie żegnam się ze sportem jako zawodniczka. Z powodu kolejnej kontuzji lekarze odradzili mi dalsze uprawianie tego sportu. Po głębokim przemyśleniu musiałam więc z ciężkim sercem podjąć decyzję o rezygnacji ze startów na torze. Ta decyzja nie przyszła mi łatwo, ale jestem przekonana, iż jest słuszna. Proszę również o uszanowanie mojej prywatności i powstrzymanie się od dalszych pytań dotyczących tej decyzji oraz jej szczegółowych okoliczności – przekazała Niemka.













