Legia wyszarpała remis przeciwko Jagiellonii. Tak wygląda tabela Ekstraklasy

2 godzin temu
Legia Warszawa koszmarnie rozpoczęła niedzielne spotkanie z Jagiellonią Białystok, ale ostatecznie zdołała wywalczyć cenny remis. Czy to jednak pozwoli jej wydostać się ze strefy spadkowej Ekstraklasy? Nic z tego. Wystarczy rzut oka na tabelę, żeby zobaczyć, iż drużyna Marka Papszuna wciąż jest w nie najlepszej sytuacji.
Zatrudnienie Marka Papszuna jak na razie nie odmieniło gry Legii Warszawa. Od czasu startu rundy wiosennej zespół ze stolicy wygrał tylko jeden z pięciu rozegranych meczów. Miało to miejsce 21 lutego, kiedy udało mu się pokonać 2:1 Wisłę Płock. Mało kto spodziewał się jednak, żeby Legia mogła zaskoczyć tydzień później Jagiellonię Białystok. Początek niedzielnego spotkania też na to nie wskazywał.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki o transferze Kapuadiego: To po prostu pokaz siły Widzewa. Ale przepłacili



Tabela Ekstraklasy po meczu Legii Warszawa z Jagiellonią Białystok
Wystarczyły zaledwie 22 minuty, żeby Jagiellonia na własnym boisku wyszła na prowadzenie 2:0. Bramki dla ekipy Adriana Siemieńca zdobywali Leon Flach oraz mający za sobą świetny mecz z Fiorentiną Afimico Pululu. W tamtym momencie kibice Legii byli na pewno niepocieszeni, ale ich drużyna zdołała podnieść się po dwóch szybkich ciosach. Do szatni schodziła przegrywając już tylko 1:2, bo bramkę samobójczą zanotował Bernardo Vital.
ZOBACZ TEŻ: Król strzelców Ekstraklasy zakończył karierę. "Stał się legendą"
Ostatecznie niedzielny mecz zakończył się remisem 2:2, bo samobója "dołożył" też wspomniany Leon Flach. Lider Ekstraklasy stracił zatem punkty z zespołem, który jest w kryzysie i z całych sił stara się utrzymać w lidze. Co jednak dla Legii oznacza punkt w starciu z Jagą? Nie tak wiele. Ekipa Papszuna po 23. kolejce wciąż będzie znajdować się w strefie spadkowej.



w tej chwili ma na koncie 25 punktów. To tylko o jeden więcej o siedemnastego Widzewa Łódź oraz o dwa więcej od osiemnastej, ostatniej w tabeli Termalicy Bruk-Bet Nieciecza. A co jest złą informacją dla Legii: piętnasta Arka Gdynia ma o jedno spotkanie rozegrane mniej od znajdujących się pod nią drużyn w strefie spadkowej. Stołeczny klub musi przygotować się na zaciętą walkę o utrzymanie.
Tak wygląda tabela Ekstraklasy po meczu Jagiellonii z Legią (1 marca):
1. Jagiellonia Białystok - 22 mecze, 38 punktów, 39:26 bilans bramek

2. Zagłębie Lubin - 22 mecze, 35 pkt, 35:27

3. Lech Poznań - 22 mecze, 35 pkt, 36:31

4. Raków Częstochowa - 22 mecze, 34 pkt, 28:25

5. Górnik Zabrze - 23 mecze, 34 pkt, 33:31

6. Wisła Płock - 22 mecze, 33 pkt, 24:18

7. Cracovia - 23 mecze, 33 pkt, 29:25

8. Pogoń Szczecin - 23 mecze, 31 pkt, 33:35

9. Korona Kielce - 23 mecze, 30 pkt, 27:26

10. GKS Katowice - 22 mecze, 30 pkt, 31:32

11. Motor Lublin - 23 mecze, 30 pkt, 32:37

12. Radomiak Radom - 22 mecze, 29 pkt, 37:34

13. Piast Gliwice - 23 mecze, 29 pkt, 26:28

14. Lechia Gdańsk - 23 mecze, 28 pkt, 46:45

15. Arka Gdynia - 22 mecze, 26 pkt, 21:38

16. Legia Warszawa - 23 mecze, 25 pkt, 27:29

17. Widzew Łódź - 23 mecze, 24 pkt, 29:33

18. Bruk Bet T. - 23 mecze, 22 pkt, 27:40
Idź do oryginalnego materiału