Legia traci piłkarza. Wieści gruchnęły tuż przed meczem

2 godzin temu
Legia Warszawa jest jedną z najgorszych drużyn w lidze i walczy o utrzymanie w Ekstraklasie. Ta informacja chyba jednak wciąż nie dotarła do ludzi rządzących stołecznym klubem. Okazuje się, iż Legia... może wzmocnić jednego z głównych rywali w walce o ligowy byt. Chodzi o Claude'a Goncalvesa, który już jakiś czas temu dostał wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu.
21 punktów i seria 12 ligowych meczów bez zwycięstwa - to najgorszy sezon w powojennej historii Legii Warszawa. W sobotę 21 lutego stołeczny klub kolejny raz będzie walczył o przełamanie czarnej serii. O 20:30 rozpocznie się spotkanie z Wisłą Płock.

REKLAMA







Zobacz wideo Stare sanki, Snoop z pierogiem, aferki. Niezwykłe igrzyska dla Polski!



Z Legii do Arki. Zaskakująca decyzja klubu
Kilka godzin przed tym meczem portal Meczyki.pl poinformował, iż Legia może... wzmocnić rywala w walce o utrzymanie. Już kilka tygodni temu stało się jasne, iż Claude Goncalves może odejść z Legii, mówił o tym Marek Papszun. Teraz okazuje się, iż pomocnikiem interesuje się Arka Gdynia.
"Według naszych informacji Goncalves może opuścić Łazienkowską, ale pozostać w Ekstraklasie. Poważne zainteresowanie wypożyczeniem tego piłkarza do końca sezonu wykazuje Arka Gdynia" - czytamy.


Gdyby doszło do takiej transakcji, to Legia wzmocniłaby bezpośredniego rywala w walce o utrzymanie. Nie byłoby to niczym zaskakującym - w końcu właściciel Legii Dariusz Mioduski w niedawnym wywiadzie wspominał choćby o europejskich pucharach, więc spadkiem wydaje się zbytnio nie martwić - ale jednak byłaby to decyzja raczej sprzeczna z interesem Legii.
w tej chwili oba kluby sąsiadują ze sobą w tabeli. Legia jest 17. pozycji i ma jeden punkt mniej od Arki Gdynia (22 pkt). Gdynianie mają dodatkową przewagę, ponieważ rozegrali jedno spotkanie mniej od Legii.



Dziś Legia może zrównać się punktami z Widzewem Łódź. Początek meczu Legia - Wisła Płock o 20:30. Już teraz zapraszamy do śledzenia tego spotkania w Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Idź do oryginalnego materiału