
Jeszcze kilka miesięcy temu taki scenariusz wydawał się nierealny. Dziś Legia Warszawa musi brać pod uwagę także najczarniejszy wariant. Jak informuje „Fakt”, w umowach większości piłkarzy znajdują się zapisy umożliwiające automatyczne rozwiązanie kontraktów w przypadku spadku z Ekstraklasy.
Przed sezonem stołeczny klub deklarował walkę o mistrzostwo. Do drużyny trafili między innymi Kacper Urbański, Kamil Piątkowski, Damian Szymański, Arkadiusz Reca, Noah Weißhaupt oraz Mileta Rajović. Część z nich jeszcze niedawno występowała w reprezentacji Polski.
Na papierze wyglądało to na jakościowy skok. Boisko gwałtownie zweryfikowało te plany.
Legia Warszawa spadek z Ekstraklasy. Plan awaryjny gotowy
Sytuację ma ratować Marek Papszun, ale choćby jego nazwisko nie daje pełnej gwarancji utrzymania. Według „Faktu” w klubie przygotowano już plan na wypadek relegacji.
W kontraktach większości zawodników widnieje jednostronna klauzula umożliwiająca ich rozwiązanie w przypadku spadku. Nie oznacza to jednak, iż klub automatycznie uruchomi te zapisy.
„W pierwszej kolejności klub chciałby sprzedać zawodników i odzyskać możliwie jak największe środki finansowe. […] Dopiero w sytuacji, gdy brakowałoby satysfakcjonujących ofert, Legia Warszawa mogłaby sięgnąć po zapisane w kontraktach klauzule” – informuje „Fakt”.
Celem byłoby ograniczenie kosztów, ustabilizowanie budżetu i szybka walka o powrót do elity.
Sytuacja w tabeli
Legia zajmuje w tej chwili 16. miejsce w tabeli i ma na koncie 25 punktów. Za jej plecami znajdują się Widzew Łódź oraz Bruk Bet Termalica Nieciecza. Do końca sezonu pozostało coraz mniej kolejek, a margines błędu praktycznie przestał istnieć.
To, co jeszcze niedawno było czystą teorią, dziś stało się realnym scenariuszem, z którym przy Łazienkowskiej muszą się liczyć.

3 godzin temu













