FC Barcelona nie jest już tą drużyną, którą wszyscy się zachwycali w ubiegłym sezonie. Podopieczni Hansiego Flicka więcej przegrywają, strzelają mniej goli i wciąż tracą sporo bramek. Ostatnie porażki z Atletico (0:4) w Pucharze Króla i z Gironą (1:2) dobitnie to pokazały.
REKLAMA
Zobacz wideo Robert Lewandowski czy Kamil Stoch? "Nie znam go"
Henry uderza w Lewandowskiego? "Barcelona potrzebuje prawdziwej 'dziewiątki'"
W poprzednim sezonie za bramki odpowiedzialni byli Raphinha, Yamal i Lewandowski. Polak strzelił 42 gole i dołożył 2 asysty, Brazylijczyk trafiał do siatki 34 razy i dołożył do tego 23 asysty (57 łącznie), a Hiszpan pokonywał bramkarzy rywali 18 razy i 21 razy zagrał ostatnie podanie. Teraz to się zmieniło - Raphinha często łapie kontuzje, a Lewandowski nie jest tak skuteczny i dostaje mniej minut.
Zdaniem Thierry'ego Henry'ego Duma Katalonii musi pozyskać najwyższej klasy napastnika, bo zmarnowali zbyt wiele szans w tym sezonie. - Barcelona potrzebuje prawdziwej "dziewiątki". Napastnika najwyższej klasy. Mam na myśli znakomitych strzelców, takich jak Victor Osimhen, Erling Haaland czy Harry Kane. Sprawdzonych strzelców, a nie perspektywicznych zawodników" – powiedział, cytowany przez barcablaugranes.com.
Zobacz też: To on ma być następcą Lewandowskiego w Barcelonie. Padła dokładna kwota
- Kiedy masz taki talent jak Lamine Yamal, który wykonuje takie podania, musisz strzelać gole. To proste. Na tym poziomie musi wystarczyć jedna szansa. Widziałem mecze, w których zmarnowano zbyt wiele okazji. W Barcelonie to się nie powinno zdarzać. To właśnie stanowi różnicę między byciem konkurencyjnym a byciem mistrzem - podkreślił.
Wszystko wskazuje na to, iż Robert Lewandowski po sezonie odejdzie z FC Barcelony. W sierpniu skończy 38 lat i wielu jego rówieśników już od jakiegoś czasu gra w Arabii Saudyjskiej albo MLS albo pokończyło kariery. Mówi się, iż tej zimy mógł już odejść z zespołu. Zainteresowane są nim kluby z MLS, Arabii Saudyjskiej, Serie A i Turcji.

2 godzin temu















