
Prawdziwa legenda UFC Khabib Nurmagomedov krytycznie wypowiedział się o organizacji prowadzonej przez Danę White’a. Rosjanin przyznał, iż jego rodacy mają teraz trudniejszą drogę dostania się do UFC z powodu priorytetów amerykańskiego giganta, któremu w tej chwili nie chodzi już tylko o klasę sportową zawodników.
Khabib Nurmagomedov uważa, iż MMA powinno być przede wszystkim sportem, a dopiero potem rozrywką. Organizacja UFC jednak zaczyna traktować swój produkt jako przede wszystkim rozrywkę, bowiem coraz większe znaczenie ma szum, jaki wokół siebie potrafią wytworzyć zawodnicy.
Rosjaninowi się taki stan rzeczy zupełnie nie podoba.
- ZOBACZ TAKŻE: „Ktoś musi robić hałas” – trener Okniński wspiera syna po lawinie negatywnych komentarzy
Legenda UFC krytycznie o polityce organizacji
Nurmagomedov nie ukrywa, iż nie podoba mu się sposób działania amerykańskiego giganta, zwłaszcza w momencie, kiedy w Rosji buduje się nowe pokolenie naprawdę dobrych fighterów:
„Bardzo współczuję amerykańskim organizacjom, naprawdę bardzo.” — powiedział Nurmagomedov podczas World Sports Summit. — „Bo nadchodzi mnóstwo głodnych sukcesu zawodników, którzy nie lubią mówić, nie lubią tego całego trash talku. Oni po prostu wychodzą, niszczą rywali i zarabiają pieniądze. A amerykańskie organizacje tego nie lubią. One lubią trash talk, lubią rozrywkę, lubią szum wokół.
Rozumiem to. Z jednej strony to biznes. Ale na końcu dnia to jest sport. Sport. Jeden na jednego, wchodzisz sam do klatki i zobaczymy, kto jest najlepszy na świecie.”
Khabib zwraca uwagę, iż wielu młodych ludzi chce być mistrzami UFC, ale amerykański gigant nie wykazuje zainteresowania nimi:
„Na przykład w mojej siłowni, a mam kilka w Dagestanie, trenuje 500 amatorów i wszyscy chcą być jak Khabib. Wszyscy chcą być mistrzami. Wszyscy chcą podbić świat i wszyscy są dobrzy. Co mamy z nimi zrobić? Jak ich powstrzymać?
To bardzo trudne, bo po prostu się ich nie podpisuje. Teraz widzę, iż niektóre organizacje podążają za polityką i po prostu nie podpisują kontraktów. Bo wszyscy Magomedovowie, Nurmagomedovowie wchodzą do UFC i przejmują wszystko. W ostatnich latach trochę zmienili swoją politykę i szczerze mówiąc, nie podoba mi się to.”
Najpierw szum, potem walka
Wygląda na to, iż organizacja UFC zmienia swoje priorytety, na co wskazują wyraźnie słowa Khabiba Nurmagomedovowa. Najpierw zawodnicy muszą zrobić wokół siebie szum, zbudować publiczną narrację wokół danego zestawienia, zanim finalnie otrzymają szansę walki.
Obecnie tego typu działania dzieją się w przypadku potencjalnego super fightu między aktualnym mistrzem wagi półśredniej UFC Islamem Makhachevem, a mistrzemw agi lekkiej Ilią Topurią. Obaj medialnie przepychają się od kilku tygodni i możliwe, iż finalnie zmierzą się ze sobą w jednej z najbardziej medialnych walk roku 2026.
A Wy co sądzicie o tym całym procederze? Zmiana priorytetów UFC to dobry sygnał dla branży mieszanych sztuk walki?

2 godzin temu











