Leclerc zadowolony po inauguracji sezonu F1. Zapowiada poprawki w Ferrari

rallypl.com 13 godzin temu
Charles Leclerc zajął trzecie miejsce w Grand Prix Australii, co Monakijczyk uznał za optymalny wynik dla zespołu Ferrari. Startując z czwartej pozycji, zawodnik z Maranello popisał się świetnym startem , który pozwolił mu wyprzedzić zdobywcę pole position, George’a Russella, i objąć prowadzenie już w pierwszym zakręcie. Rywalizacja między kierowcami Ferrari i Mercedesa trwała przez kilka początkowych okrążeń, podczas których kibice w Melbourne obserwowali liczne zmiany na pozycji lidera.

Leclerc wyraził zadowolenie z faktu, iż bolid Ferrari odpowiednio zareagował w momencie zgaśnięcia świateł. Zespół dowiezł wynik, na który pracował od sesji kwalifikacyjnej.

– Miałem radosną pierwszą część wyścigu – powiedział Leclerc.

Kierowca Ferrari zauważył, iż dyspozycja zespołu była w niedzielę lepsza niż podczas sobotnich czasówek. Mimo utraty prowadzenia w dalszej fazie rywalizacji, wynik na podium został przyjęty z entuzjazmem.

P3 to najlepsze, co mogliśmy dzisiaj zrobić – stwierdził Monakijczyk.

Julien Delfosse / DPPI / Ferrari

Strategia oponiarska i walka z Mercedesem

Sytuacja strategiczna uległa zmianie pod wpływem incydentów na torze. Pierwszą fazę wirtualnego samochodu bezpieczeństwa wywołał Isack Hadjar z Red Bulla, a drugą Valtteri Bottas z ekipy Cadillac. W tych momentach Mercedes zdecydował się na zjazdy do boksów ze swoimi kierowcami, George’em Russellem i Kimim Antonellim. Ferrari obrało inną drogę, pozostawiając Leclerca i Lewisa Hamiltona na torze. Ta decyzja sprawiła, iż po późniejszych pit stopach kierowcy włoskiej stajni wyjechali za srebrnymi strzałami.

Wyglądało na to, iż Mercedes miał dzisiaj może nieco lepsze tempo niż my, ale może nie aż tak, jak widzieliśmy wczoraj, więc to dobra rzecz. Nie sądzę, żebyśmy wygrali – wyjaśnił Monakijczyk.

Ustawienia bolidu a tempo wyścigowe

Mimo solidnego wyniku , 28-letni zawodnik wskazał na pewne niedogodności związane z prowadzeniem bolidu. Przyznał, iż samochód zachowywał się nienaturalnie, co uniemożliwiło walkę o wyższe lokaty niż najniższy stopień podium.

Tak, nie wiem. Wygląda na to, iż z całą pewnością jesteśmy znacznie lepsi w wyścigu niż w kwalifikacjach, w porównaniu do Mercedesa, ale nie wiem, czy pokazali całe tempo, jakie mieli – ocenił Leclerc.

Leclerc dodał również, iż nie czuł się w pełni komfortowo w samochodzie przez większość dystansu wyścigu.

Dzisiaj byłem całkiem zaskoczony, iż byliśmy tak daleko, jak oczekiwaliśmy wcześniej, ale z mojej strony był to dość słaby wyścig pod względem wydajności. Byłem dość wolny przez cały wyścig – musimy temu się przyjrzeć – przyznał zawodnik.

Samochód wydawał się ogólnie bardzo dziwny, więc nie sądzę, żebym był we adekwatnym oknie ustawień. To jest coś, nad czym będę pracował, aby być w lepszym miejscu w Szanghaju, ale to był całkiem szalony start. Dobrze było być pierwszym – wiązano z nami duże oczekiwania, a my dowieźliśmy wynik, więc to było dobre – dodał.

Rozwój techniczny Ferrari przed Grand Prix Chin

Kierowca z numerem 16 zaznaczył, iż Grand Prix Australii to dopiero początek długiej kampanii. Ferrari zamierza intensywnie pracować nad pakietem poprawek, aby rzucić wyzwanie Mercedesowi w kolejnych rundach, w tym w Grand Prix Chin.

Mamy dużo pracy do wykonania, ale to dopiero pierwszy wyścig i to będą mistrzostwa wygrane rozwojem, jak mówiłem wiele razy – podkreślił Leclerc.

Włoska stajnia liczy na to, iż tempo prac projektowych pozwoli im zyskać przewagę nad konkurencją w środkowej części sezonu.

Mamy mnóstwo nowości w drodze – jestem pewien, iż wszyscy inni też, ale miejmy nadzieję, iż jesteśmy po lepszej stronie rzeczy. W każdym razie mnóstwo pracy przed nami – zakończył Monakijczyk.


Źródło: f1.com

Idź do oryginalnego materiału