Lech Poznań mistrzem Polski 2026 – Kolejorz obronił tytuł!

2 godzin temu

Lech Poznań jest mistrzem Polski 2026! Kolejorz przypieczętował tytuł już na kolejkę przed końcem sezonu PKO BP Ekstraklasy. Dla kibiców z Poznania to powód do wielkiej dumy.

Decydujący mecz w Radomiu

Lech pokonał Radomiaka Radom 3:1 na wyjeździe i zapewnił sobie mistrzostwo Polski na kolejkę przed końcem sezonu. To jednak nie był łatwy wieczór. Już w 8. minucie prowadzenie objął Radomiak po golu Jana Grzesika. Lech zaliczył falstart, jednak gwałtownie podkręcił tempo i odpowiedział rywalom. Następnie głos zabrali liderzy drużyny. Najpierw do siatki trafił Mikael Ishak z asystą Luisa Palmy, a w 24. minucie prowadzenie Lechowi dał Luis Palma po podaniu Leo Bengtsona. Wynik 3:1 ustalił natomiast Patrik Walemark w 58. minucie.

Historyczny, dziesiąty tytuł

To nie jest zwykłe mistrzostwo. Dla Kolejorza to dziesiąty tytuł w historii, a zarazem drugi z rzędu. Taki wynik daje klubowi wyjątkowe przywileje. Dzięki zdobyciu dziesiątego mistrzostwa Polski Lech będzie mógł występować ze złotą gwiazdką nad swoim herbem. Takie prawo mają jeszcze tylko Ruch Chorzów, Górnik Zabrze, Wisła Kraków i Legia Warszawa.

Trener Frederiksen – architekt sukcesu

Za tym triumfem stoi konkretny człowiek. Duński szkoleniowiec Niels Frederiksen w drugim sezonie z rzędu wywalczył z Lechem mistrzostwo Polski. U kibiców ma przydomek „Zimny” – i nie bez powodu. Frederiksen zachował spokój choćby wtedy, gdy sezon toczył się po trudnych ścieżkach. Jego podejście przyniosło efekty w kluczowym momencie.

Co dalej? Liga Mistrzów na horyzoncie

Kolejorz nie zamierza poprzestać na krajowym sukcesie. Latem Lech wystartuje w drugiej rundzie eliminacji Ligi Mistrzów i ma na wyciągnięcie ręki fazę ligową jednego z europejskich pucharów. To wielka szansa dla całego polskiego futbolu. Wszyscy kibice będą śledzić losy Kolejorza z zapartym tchem.

Poznań świętuje

Mistrzostwo to efekt ciężkiej pracy całego zespołu. Zarówno zawodnicy, jak i sztab szkoleniowy, zasługują na ogromne brawa. Lech Poznań udowodnił, iż potrafi wygrywać pod presją. Teraz czas na fetę przy Bułgarskiej – a potem ruszamy po Europę!

Idź do oryginalnego materiału