Za nami 19. seria Ligi Centralnej Mężczyzn! Lider z Wrocławia potwierdził swoją klasę w Koszalinie, choć gospodarze długo stawiali zacięty opór. W Ciechanowie rozegrano prawdziwy hit kolejki, który zakończył się cennym zwycięstwem wicelidera ze Szczecina. Nie zabrakło również przełamań, jednostronnych spotkań oraz dramatycznych końcówek, jak w starciu Stali Gorzów z Padwą Zamość. Oto szczegółowe podsumowanie wszystkich spotkań 19. kolejki.
ENERGA Gwardia Koszalin – WKS Śląsk Wrocław 29:35 (13:16)
Spotkanie w Koszalinie zakończyło się zwycięstwem lidera z Wrocławia, choć wynik nie oddaje w pełni poziomu emocji, jakie towarzyszyły temu starciu. Gwardia przez większą część meczu utrzymywała kontakt z faworyzowanym rywalem i nie pozwalała Śląskowi na zbudowanie bezpiecznej przewagi. Na około piętnaście minut przed końcem koszalinianie potrafili zbliżyć się choćby na dystans jednej bramki, co zapowiadało nerwową końcówkę. W decydującym fragmencie meczu lider tabeli pokazał jednak swoją klasę i doświadczenie, zdobywając kilka ważnych bramek z rzędu. Ostatecznie Śląsk wygrał 35:29, a tytuł MVP po stronie gości otrzymał Kacper Adamski, natomiast w ekipie Gwardii wyróżniono Wiktora Biskupa.
AKPR AZS AWF Biała Podlaska – SMS ZPRP I Kielce 36:28 (17:13)
Zespół z Białej Podlaskiej odniósł bardzo ważne zwycięstwo w kontekście walki o bezpośrednie utrzymanie w Lidze Centralnej. Akademicy od pierwszych minut prezentowali się pewnie i skutecznie w ataku, dzięki czemu systematycznie budowali przewagę. Młody zespół z Kielc próbował utrzymywać kontakt, jednak gospodarze kontrolowali przebieg spotkania. Do przerwy prowadzili 17:13 i w drugiej połowie konsekwentnie powiększali przewagę. Ostatecznie AKPR AZS AWF wygrał 36:28, dopisując do swojego dorobku niezwykle cenne trzy punkty.
Jurand Ciechanów – Sandra Spa Pogoń Szczecin 33:35 (18:19)
Hit kolejki w Ciechanowie dostarczył dokładnie takich emocji, jakich oczekiwali kibice. Oba zespoły od pierwszych minut grały bardzo ofensywnie, a wynik przez długi czas oscylował wokół remisu. Do przerwy minimalnie prowadziła Sandra Spa Pogoń Szczecin, ale gospodarze nie zamierzali odpuszczać i w drugiej połowie kilkukrotnie doprowadzali do wyrównania. Spotkanie miało bardzo dynamiczny przebieg, a o końcowym wyniku decydowały detale w ostatnich akcjach. Ostatecznie wicelider ze Szczecina wywiózł z trudnego terenu niezwykle cenne zwycięstwo 35:33.
Siódemka Miedź Legnica – Grot Blachy Pruszyński Anilana Łódź 31:27 (12:12)
W Legnicy doszło do bezpośredniego starcia drużyn walczących o utrzymanie, które miało ogromne znaczenie dla dolnej części tabeli. Pierwsza połowa była bardzo wyrównana i zakończyła się remisem 12:12. Po przerwie gospodarze zaczęli grać zdecydowanie skuteczniej w ataku i poprawili organizację w obronie. Dzięki temu zdołali wypracować kilkubramkową przewagę, której nie oddali już do końca. Zwycięstwo 31:27 oznacza dla zespołu z Legnicy niezwykle ważne przełamanie i sprawia, iż sytuacja na dole tabeli staje się jeszcze bardziej interesująca.
ENEA WKS Grunwald Poznań – AZS UW Warszawa 38:25 (16:13)
Poznaniacy w pełni wywiązali się z roli faworyta w starciu z ostatnim zespołem ligi. Choć pierwsza połowa była jeszcze względnie wyrównana, to gospodarze kontrolowali przebieg spotkania i do przerwy prowadzili 16:13. Po zmianie stron Grunwald zdecydowanie podkręcił tempo gry i zaczął seryjnie zdobywać kolejne bramki. Warszawianie nie byli w stanie odpowiedzieć na ofensywną skuteczność gospodarzy. Ostatecznie Grunwald wygrał pewnie 38:25, potwierdzając swoją wysoką pozycję w ligowej stawce.
RAJBUD Development Stal Gorzów – KPR Padwa Zamość 28:27 (14:15)
Jedno z najbardziej dramatycznych spotkań tej kolejki rozegrano w Gorzowie Wielkopolskim. Mecz od początku był niezwykle wyrównany, a oba zespoły wymieniały się prowadzeniem. Do przerwy minimalnie lepsza była Padwa Zamość, która prowadziła 15:14. W drugiej połowie emocje sięgnęły zenitu, a każda bramka miała ogromne znaczenie. Ostatecznie więcej zimnej krwi zachowali gospodarze, którzy wygrali 28:27, a goście mogą żałować między innymi nieskuteczności przy rzutach z siedmiu metrów.
MKS Nielba Wągrowiec – AZS AGH Kraków 34:41 (17:18)
Ostatnie spotkanie kolejki zakończyło się efektownym zwycięstwem zespołu z Krakowa. Mecz przez pierwszą połowę był wyrównany i zakończył się prowadzeniem AGH jedną bramką. Po przerwie krakowianie całkowicie przejęli kontrolę nad wydarzeniami na parkiecie. Skuteczna gra w ataku oraz dobra organizacja defensywy pozwoliły im systematycznie powiększać przewagę. Ostatecznie AZS AGH wygrał w Wągrowcu 41:34, potwierdzając swoją wysoką dyspozycję i wracając do Krakowa z kompletem punktów.
Przypominamy o nowym formacie programu “Centralnie o manualnej“. W każdą niedzielę, która wieńczyć będzie weekendową kolejkę gier, równo o godz. 21.00 na kanale Handball Polska w serwisie YouTube (TUTAJ) wystartuje program poświęcony właśnie zakończonym spotkaniom. Nowością względem poprzedniego sezonu będzie wtorkowy program w pełni złożony ze skrótów wszystkich weekendowych spotkań. Prowadzący omówią w nim najważniejsze wydarzenia, a także zaprezentują Drużynę Tygodnia. Wtorkowe programy zaplanowane są na godz. 20.00.
Transmisje ze wszystkich meczów Ligi Centralnej Kobiet i Mężczyzn można śledzić za darmo na portalu streamingowym TVCOM.PL. Partnerem Technicznym Lig Centralnych jest Mizuno, a Oficjalnym Dostawcą Piłek marka Molten.
Poniżej wyniki wszystkich meczów 19. kolejki oraz ligowa tabela:



7 godzin temu















