LCM: Beniaminek rozbija lidera, Śląsk goni czołówkę. Podsumowanie 15. kolejki Ligi Centralnej Mężczyzn

2 godzin temu

Piętnasta kolejka obfitowała w widowiskowe mecze, nieoczekiwane rozstrzygnięcia i spotkania o ogromnym ciężarze gatunkowym dla ligowej tabeli. Nie zabrakło sensacji, dramatycznych zwrotów akcji oraz pojedynków, które mogą mieć najważniejsze znaczenie w walce o awans i utrzymanie. Kibice oglądali zarówno pokaz siły beniaminka, jak i mecze określane mianem „za sześć punktów”. To był powrót rozgrywek, który w pełni oddał charakter Ligi Centralnej.

Rajbud Development Stal Gorzów – WKS Śląsk Wrocław 26:28 (10:10)
Spotkanie w Gorzowie od pierwszych minut miało rangę meczu o ogromną stawkę. Obie drużyny zdawały sobie sprawę, iż zwycięstwo może znacząco wpłynąć na ich pozycję w górnej części tabeli. Przebieg meczu był niezwykle wyrównany, a prowadzenie zmieniało się jak w kalejdoskopie. Po pierwszej połowie zakończonej remisem nikt nie mógł przewidzieć końcowego rozstrzygnięcia. Ostatecznie to WKS Śląsk Wrocław zachował więcej zimnej krwi w końcówce, dowożąc arcyważne zwycięstwo i wskakując na fotel wicelidera, ze stratą zaledwie jednego punktu do Pogoni Szczecin.

Jurand Ciechanów – Siódemka Miedź Legnica 35:26 (19:14)
To, co wydarzyło się w Ciechanowie, idealnie oddaje określenie „z nieba do piekła”. Siódemka Miedź Legnica rozpoczęła spotkanie znakomicie, w pewnym momencie prowadząc aż 12:5 i całkowicie kontrolując wydarzenia na parkiecie. Od tego momentu nastąpił jednak kompletny zwrot akcji. Jurand odpowiedział niesamowitą serią, wygrywając końcówkę pierwszej połowy aż 14:3 i schodząc do szatni z solidną zaliczką. Po przerwie gospodarze potwierdzili swoją dominację, nie pozwalając rywalom na powrót do meczu i zapisując na swoim koncie jedno z najbardziej efektownych zwycięstw w sezonie.

AZS AGH Kraków – Sandra Spa Pogoń Szczecin 35:26 (14:11)
Jedna z największych sensacji tej kolejki stała się faktem w Krakowie. AZS AGH, jako beniaminek rozgrywek, rozegrał koncertowe spotkanie przeciwko liderowi ligi i nie pozostawił Sandra Spa Pogoni Szczecin żadnych złudzeń. Od pierwszych minut gospodarze narzucili swoje tempo, imponując skutecznością w ataku i agresywną obroną. Pogoń próbowała reagować, jednak każda próba odrabiania strat była gwałtownie gaszona. W pełni zasłużony komplet punktów na inaugurację ligowego grania w nowym roku staje się jasnym sygnałem, iż krakowianie nie zamierzają być jedynie tłem dla ligowych potentatów.

SMS ZPRP I Kielce – AZS UW Warszawa 32:21 (16:12)
AZS UW Warszawa przez cały czas pozostaje bez ligowych punktów, a wyjazd do Kielc tylko potwierdził problemy zespołu ze stolicy. Akademicy nie potrafili wykorzystać absencji najstarszych juniorów SMS-u, którzy przebywali na Mistrzostwach Polski . Gospodarze, mimo licznych błędów technicznych po obu stronach, konsekwentnie budowali przewagę. Bardzo dobrze na środku rozegrania zaprezentował się Artur Wiśniewski, a między słupkami swoje zrobił Aleksander Drzewiński.

AKPR AZS AWF Biała Podlaska – Grot Blachy Pruszyński Anilana 33:23 (16:12)
AKPR AZS AWF Biała Podlaska potwierdził rolę faworyta i w bardzo przekonującym stylu rozprawił się z Anilaną. Gospodarze od początku narzucili warunki gry i systematycznie powiększali przewagę. Świetne zawody rozegrał Jakub Tarasiuk, który zdobył osiem bramek wyłącznie z gry. Równie skuteczny był Dominik Antoniak, dokładając osiem trafień, w tym cztery z rzutów karnych. Skala zwycięstwa pokazuje, iż Akademicy znajdują się w wysokiej formie i potrafią bezlitośnie wykorzystywać słabości rywali.

MKS Nielba Wągrowiec – KPR Padwa Zamość 34:32 (15:14)
Nielba Wągrowiec po raz kolejny udowodniła, iż we własnej hali jest zespołem niezwykle trudnym do pokonania. Choć Padwa Zamość bardzo dobrze rozpoczęła spotkanie i wyraźnie prowadziła w pierwszej połowie, gospodarze zdołali odrobić straty. W drugiej części meczu Nielba przejęła inicjatywę i przez długi czas kontrolowała wynik. Dopiero w samej końcówce goście zdołali zmniejszyć rozmiary porażki. Na brak Andrzeja Duszyńskiego odpowiedzieli liderzy zespołu – Oskar Sondej, Kordian Kędzierski oraz niezawodny Łukasz Gierak, a świetne zawody w bramce rozegrał Mateusz Syga.

ENEA WKS Grunwald Poznań – ENERGA Gwardia Koszalin 27:20 (15:9)
Niedzielne spotkanie w Poznaniu miało ogromne znaczenie w kontekście walki o utrzymanie. Grunwald od pierwszych minut narzucił wysokie tempo i konsekwentnie realizował swój plan. Bardzo dobrze funkcjonowała kooperacja z Mejzą, a precyzyjne podania Dawida Krzywickiego napędzały grę ofensywną gospodarzy. Ważne interwencje Filipa Tarko oraz Jakuba Wysockiego w kluczowych momentach pozwoliły utrzymać bezpieczną przewagę.

Przypominamy o nowym formacie programu Centralnie o manualnej. W każdą niedzielę, która wieńczyć będzie weekendową kolejkę gier, równo o godz. 21.00 na kanale Handball Polska w serwisie YouTube (TUTAJ) wystartuje program poświęcony właśnie zakończonym spotkaniom. Nowością względem poprzedniego sezonu będzie wtorkowy program w pełni złożony ze skrótów wszystkich weekendowych spotkań. Prowadzący omówią w nim najważniejsze wydarzenia, a także zaprezentują Drużynę Tygodnia. Wtorkowe programy zaplanowane są na godz. 20.00.

Transmisje ze wszystkich meczów Ligi Centralnej Kobiet i Mężczyzn można śledzić za darmo na portalu streamingowym TVCOM.PL. Partnerem Technicznym Lig Centralnych jest Mizuno, a Oficjalnym Dostawcą Piłek marka Molten.

Komplet wyników oraz ligowa tabela po piętnastu kolejkach:

Idź do oryginalnego materiału