
Laura Grzyb spełniła marzenie. Polska pięściarka w niedzielę sięgnęła po tytuł mistrzyni świata federacji IBO w wadze super koguciej. 30-latka wyjawiła co by ją przekonało do następnego pojedynku w boksie.
Grzyb wystąpiła na gali Knockout Boxing Night 44 w Jastrzębiu-Zdroju, gdzie sięgnęła po upragniony tytuł. Polka po 10-rundach zdominowała niepokonaną dotąd zawodniczkę z RPA – Simamkele Tuntsheni. Po całym dystansie nie było wątpliwości, która z zawodniczek była lepsza w ringu. Sędziowie jednogłośnie wskazali na zwycięstwo Polki.
Warto zaznaczyć, iż Laura za ten pojedynek nie zarobiła – o czym poinformowała w rozmowie z portalem Interia. Pieniądze na przygotowania i promocję pojedynku pojawiły się ze strony sponsorów.
Nie zarabiamy na tej walce i nie otrzymuję wynagrodzenia za ten pojedynek. Powtórzę, oczywiście nie mam żadnych pretensji, ja to akceptuję. Zależało mi na zorganizowaniu walki, zorganizowaniu gali i spełnieniu swojego marzenia. To był nasz cel (…) One pozwalają na opłacenie tej walki i wychodzę na zero, bo też sporo pieniędzy wyłożyliśmy na przygotowania. Mówiąc wprost: jestem na zero w tej walce
ZOBACZ TAKŻE: Pierwsza taka kooperacja w historii. Zawodnicy UFC szkolili agentów FBI
Co dalej?
Laura Grzyb w rozmowie z TVP Sport wyjawiła swoje najbliższe plany. Przypomnijmy, iż Grzyb związała się z organizacją KSW i toczy swoje pojedynki w formule MMA.
Grzyb zapewniła, iż właśnie teraz zamierza się skupić na MMA i chce jak najszybciej wrócić do klatki.
Spełniłam marzenie, ale jak udało się wspiąć na jeden szczyt, to widzę już kolejne. Wracam teraz do MMA. Będę przygotowywała się do kolejnego występu w KSW, ale wiadomo, iż w boksie zostały jeszcze inne pasy do zgarnięcia.
Czy jest szansa na powrót do ringu? Polka nie zamyka sobie drzwi, ale ma interesujące warunki.
Jeśli Ellie Scotney nie boi się ze mną zmierzyć, a Jake Paul będzie miał jakąś ciekawą propozycję, to jestem na tak!
Pytanie jednak czy jest to realne. Ponadto Polka wbiła ”szpilkę” Brytyjce, która jest posiadaczką pasów mistrzowskich federacji IBF i WBO w wadze super koguciej.
…kolejna lekcja jak NIE korzystać z AI pic.twitter.com/jZiX928q1K
— przemek garczarczyk (@garnekmedia) March 17, 2026Warto zaznaczyć, iż Laura Grzyb i Wiktoria Czyżewska krótko mówiąc za sobą nie przepadają. Wydaje się, iż jest to pojedynek, który mógłby wzbudzić zainteresowanie kibiców. Mimo wszystko aktualnie jest mało realny, bowiem Laura wraca, aby stoczyć trzecią walkę w MMA, a Wiktoria w najbliższym starciu stanie przed mistrzowską szansą. W przyszłości nie można jednak wykluczyć, iż obie ostatecznie skrzyżują rękawice, ale nie będzie to najbliższa przyszłość.

1 dzień temu















