Możemy być zadowoleni po długiej nocy w Melbourne, zwłaszcza o ile chodzi o kwalifikacje Formuły 3. Zobaczcie, jak poszło naszym kierowcom!
F2
Roman Biliński zaczął dzień od niezłego, 11. miejsca w treningu. Był tylko 0,4 sekundy wolniejszy od doświadczonego Dino Beganovicia – jego partnera zespołowego z ekipy DAMS.

Kwalifikacje były dwukrotnie przerywane przez czerwoną flagę.
🔴 RED FLAG 🔴
Mari Boya hits the wall on the exit of Turn 12.#F2 #AusGP pic.twitter.com/r0cUlOwLTS
— Formula 2 (@Formula2) March 6, 2026
Zwłaszcza druga czerwona flaga pokrzyżowała plany Polakowi i sprawiła, iż zostało mu mało czasu w poprawę czasu. Po powrocie na tor kierowców, świetny czas wykręcił Dino Beganovic. Junior Ferrari wygrał te kwalifikacje. Biliński był 0,9 sekundy za swoim kolegą z zespołu i dało to 12. miejsce w czasówce.

Jako iż do Sprintu kolejność jest odwracana w przypadku pierwszej 10-tki to Biliński – przy braku kar – dwukrotnie wystartuje z 12. miejsca. Jest zatem szansa na punkty. Sprint odbędzie się o godz. 4:10 w sobotę rano.
F3
O ile po kwalifikacjach F2 mogliśmy czuć mały niedosyt, o tyle kwalifikacje F3 wprawiły nas w euforię. Przed nimi odbył się trening, w którym polski kierowca zespołu ART, Maciej Gładysz był 19.

W czasówce Maciej poradził sobie rewelacyjnie, wykręcając 4. czas, wyraźnie pokonując swoich kolegów zespołowych.

Oznacza to, iż do Sprintu (godzina 1:15) Maciek ruszy z 9. miejsca, a do wyścigu głównego z drugiego rzędu.
🏎️ Moją przygodę z serią FIA Formula 3 rozpoczynam od czwartego czasu w kwalifikacjach do niedzielnego wyścigu w Australii!
⏱️ Najpierw jednak czeka nas Sprint, do którego pierwsza dwunastka ruszy w odwróconej kolejności.
📺 Według polskiego czasu Sprint startuje w sobotę o… pic.twitter.com/SkzIpQZPSo
— Maciej Gladysz (@MaciejGladysz17) March 6, 2026
To, jak relacjonowałem kwalifikacje F2 i F3 przeczytacie tutaj.

4 godzin temu
















