Niecodzienny przebieg miał finisz wczorajszego biegu Birell 10K Night Race w Pradze. Victor Kipruto Kiprono zmierzał po zwycięstwo, ale tuż przed metą pobiegł za samochodem prowadzącym i pomylił trasę. Skorzystał z tego Rodrigue Kwizera, który wygrał z rekordem Hiszpanii 27:15. Wśród kobiet zdecydowanie najlepsza była 19-letnia Chaltu Dida Diriba.
Sobotni wieczór w Pradze przyniósł znakomite warunki do szybkiego biegania. Temperatura wynosiła około 20 stopni Celsjusza, niebo było bezchmurne, a zawodnikom nie przeszkadzał silny wiatr. Na starcie Birell 10K Night Race stanęło blisko 9,5 tys. biegaczy z 98 krajów, w tym 42 zawodników elity.
Jednym z głównych kandydatów do zwycięstwa był Rodrigue Kwizera. Pochodzący z Burundi 26-latek po raz pierwszy wystąpił w Pradze jako reprezentant Hiszpanii. Od początku trzymał się około 15-osobowej czołówki.
Pomylił trasę tuż przed metą
Decydujące wydarzenia rozpoczęły się po siódmym kilometrze. Na czele znaleźli się biegacze z Kenii Victor Kipruto Kiprono i Elisha Kiprop Chemiron. Kilometr później Kiprono zaczął wyraźnie odrywać się od rywali i wydawało się, iż pewnie zmierza po zwycięstwo.
Wtedy wydarzyło się coś, czego Kenijczyk długo nie zapomni. Tuż przed końcowym odcinkiem zamiast skierować się w stronę mety, pobiegł za samochodem prowadzącym. Gdy zorientował się w pomyłce i wrócił na adekwatną trasę, było już za późno.
Kiprono minęli Rodrigue Kwizera i Owen Korir Kapkama. Hiszpan przeciął linię mety w czasie 27:15, zaledwie sekundę przed Kenijczykiem. Kiprono, który chwilę wcześniej był o krok od triumfu, ostatecznie zajął trzecie miejsce z wynikiem 27:18.
Kwizera przy okazji poprawił rekord Hiszpanii aż o 10 sekund.
– Jestem bardzo szczęśliwy, iż mogłem tutaj wystartować, a jeszcze bardziej, iż wygrałem. Jestem zadowolony z czasu i rekordu Hiszpanii. Czułem też atmosferę i doping kibiców. Bardzo mi to pomogło, szczególnie od dziewiątego kilometra – powiedział zwycięzca.
Dla Kwizery był to kolejny sukces w Czechach. Wcześniej dwukrotnie triumfował w półmaratonie w Pradze.
Świetny wynik uzyskał również Shunya Kikuchi. Japończyk ukończył bieg w czasie 28:07 i o osiem sekund poprawił rekord swojego kraju.
Siostry z Etiopii na dwóch pierwszych miejscach
W rywalizacji kobiet początkowo tempo nadawały Clare Chemtai Ndiwa, Purity Kajuju Gitonga oraz siostry Chaltu i Robe Dida Diriba. Około połowy dystansu inicjatywę przejęła 19-letnia Chaltu Dida Diriba i nie oddała prowadzenia już do mety.
Etiopka zwyciężyła z czasem 30:04. Jej siostra Robe straciła do niej osiem sekund, a trzecia Cynthia Chelangat Chepkwony z Kenii uzyskała 30:23.
Powody do zadowolenia miała również Carina Reicht. Austriaczka uzyskała 31:56 i poprawiła własny rekord kraju aż o 23 sekundy.
Birell 10K Night Race 2026 – wyniki
Mężczyźni
1. Rodrigue Kwizera (Hiszpania) – 27:15
2. Owen Korir Kapkama (Kenia) – 27:16
3. Victor Kipruto Kiprono (Kenia) – 27:18
4. Filex Kibet Masai (Kenia) – 27:19
5. Santiago Catrofe (Urugwaj) – 27:24
Kobiety
1. Chaltu Dida Diriba (Etiopia) – 30:04
2. Robe Dida Diriba (Etiopia) – 30:12
3. Cynthia Chelangat Chepkwony (Kenia) – 30:23
4. Clare Chemtai Ndiwa (Kenia) – 30:39
5. Yenenesh Shimket Ademas (Etiopia) – 30:59
red
fot. w nagłówku RunCzech

1 godzina temu











