Kubica ironicznie “skomentował” wyścig na Imoli

3 godzin temu



Robert Kubica rzadko wstawia coś sam z siebie w social mediach, ale po fatalnym wyścigu AF Corse #83 na Imoli nie mógł się powstrzymać.

Za sprawą słabej pozycji startowej do 6-godzinnego wyścigu inaugurującego sezon WEC, AF Corse musiało próbować różnych rozwiązań strategicznych, próbując nadrobić pozycje.

Pomysłem na to, zwłaszcza w drugiej części wyścigu, było tankowanie mniejszej ilości paliwa. Dzięki temu udawało się uzyskiwać lepszą pozycję na torze. A biorąc pod uwagę trudne wyprzedzanie na Imoli, mogło to dać końcowy efekt.

W związku z tym kierowcy auta #83 musieli bardzo oszczędzać paliwo. Aby im to ułatwić, na ekranie ich kierownic wyświetlał się napis “Lift now” na fioletowym tle. Szczególnie mocno odczuwał to Robert Kubica, który nie dość, iż musiał oszczędzać paliwo, to jeszcze robił to na oponach, które miały 100 okrążeń przebiegu.

Jak już pisałem, Robert był z tej sytuacji mocno niezadowolony i dał temu wyraz w rozmowie przez radio zespołowe po minięciu linii mety.

Ale na tym Kubica nie poprzestał i tuż przed północą wstawił on relację na swoim profilu na Instagramie ze zdjęciem z dzisiejszego wyścigu oraz utworem Prince`a pod wymownym tytułem “purple rain”. Jest to oczywiste odniesienie do tła napisu “Lift now”, który tak często widział w tym wyścigu.

Oczywiście błąd taktyczny z oponami zniweczył wysiłki zespołu i ostatecznie skończyło się 10. miejscem.

Warto w tym miejscu dodać, iż nie tylko na kierownicy Roberta wyświetlał się taki napis. Inni kierowcy Ferrari również go mieli, choć nie tak często ze względu na lepsze tempo i pozycję startową. Odpuszczać musieli też kierowcy jadący innymi autami.



Idź do oryginalnego materiału