Kubacki i Zniszczoł z ultimatum. Zegar gwałtownie tyka. "To recydywa"

20 godzin temu
- W tej chwili, aby wszystko uciąć, na miejscu zawodników napisałbym krótkie przeprosiny. Nie wiem, jak oni to sformułują, ale na zasadzie, iż przepraszają za swoje wypowiedzi, iż padły w emocjach. Osobiście widzę takie rozwiązanie, które moim zdaniem od razu by rozbroiło tę sprawę i nie wracalibyśmy do niej - mówi w rozmowie z Interią Rafał Kot, członek zarządu PZN, odnosząc się do dynamicznego rozwoju wypadków po ostrych wypowiedziach Kubackiego i Zniszczoła pod adresem trenera Thurnbichlera.
Idź do oryginalnego materiału