Kto zdobędzie mistrzostwo Polski? Kowalczyk wskazuje palcem

2 tygodni temu
Ekstraklasa nie przestaje zaskakiwać. Ostatnie wpadki zespołów z samego szczytu tabeli wykorzystały Lech Poznań i Raków Częstochowa, przez co walka o mistrzostwo Polski robi się coraz ciekawsza. Swoich faworytów ma Wojciech Kowalczyk. - o ile nie będzie urazów, to czeka nas fajna walka tych dwóch zespołów - powiedział w programie "Liga Minus". O kim mówił?
Jagiellonia Białystok, Górnik Zabrze, Wisła Płock - te trzy zespoły były na czele tabeli Ekstraklasy przed 22. kolejką. Ile łącznie zdobyły w niej punktów? Jeden (remis Jagiellonii), przez co nowym wiceliderem został Lech Poznań, a między Zabrzan i Płocczan wskoczył Raków Częstochowa. Czyżby była to zapowiedź tego, iż walka o tytuł rozstrzygnie się między potentatami polskiej piłki?


REKLAMA


Zobacz wideo Legia na dnie. Kosecki nie wytrzymał: Panowie piłkarze, nie przychodźcie do tego klubu


Wojciech Kowalczyk wydał werdykt ws. walki o mistrzostwo Polski. Wskazał dwóch faworytów
Tak sądzi Wojciech Kowalczyk, były reprezentant Polski. - W tym momencie o mistrzostwo, powiedzmy sobie szczerze, Lech walczy już tylko z Jagiellonią - ocenił w programie "Liga Minus" na kanale Weszło na YouTubie.
Sprawdź również: Tak zachował się Bednarek po golu dla Porto. Kapitan bez opaski
Jego zdaniem bardzo istotne dla tego wyścigu będą rozstrzygnięcia w play-offach Ligi Konferencji. Lech raczej poradzi sobie z fińskim KuPS (pierwszy mecz to 2:0 na wyjeździe), natomiast Jagiellonia niemal na pewno odpadnie z Fiorentiną (0:3 u siebie). A przypomnijmy, iż od 1/8 finału do gry wróci Raków.
- Ta walka po czwartku może być zdecydowanie na korzyść Jagiellonii. Dla nich to będzie "pykanko" raz w tygodniu, plus pamiętajmy o meczu zaległym (z GKS-em Katowice - red.). A Lechowi zaraz wskakuje jeszcze Puchar Polski, oni się już nie mogą zatrzymać do przerwy reprezentacyjnej. Zobaczymy, jak to wytrzymają. o ile nie będzie urazów, to czeka nas fajna walka tych dwóch zespołów - stwierdził.


Kowalczyk docenia te dwa zespoły również ze względu na styl. - Wolałbym zresztą, żeby to jedna z tych drużyn zdobyła tytuł, ponieważ grają najlepszą piłkę nożną. Reszta "męczy taką bułę", iż nie zasługują na tytuł - powiedział. Kto szczególnie mu podpadł? - Mówię tu głównie o Rakowie, jako o trzecim faworycie - doprecyzował.
Wojciech Kowalczyk zachwyca się przemianą Lecha Poznań. "Poradził sobie"
W ostatnim czasie 53-latkowi szczególnie zaimponowali obrońcy tytułu, którzy po fatalnej inauguracji wiosny błyskawicznie wzięli się w garść. - Przebudzili się. Wiemy, jak oni rozpoczęli tę rundę. Od dwóch porażek i to nie powiedziałbym, iż przypadkowych. Z Lechią dostali baty takie, iż nie było co zbierać (wynik 1:3, potem 0:1 z Piastem Gliwice - red.). Wydawało się, iż mieli gonić, a tu nagle: oni dwie porażki, Jagiellonia dwa zwycięstwa - przypomniał.
Jego zdaniem niedzielne zwycięstwo nad solidnie dysponowaną Koroną w Kielcach tylko potwierdza dużą zmianę na plus. - Wyjazd nie był łatwy. Po takim meczu czwartkowym, na sztucznej nawierzchni. Wiemy doskonale, jak wygląda Korona. Lech sobie z tym poradził - zaznaczył.


Przez to Poznanianie stają przed wielką szansą. - Przede wszystkim Lech może udowodnić, iż mistrz Polski może obronić tytuł, grając długo w europejskich pucharach. U nas zawsze jest tak, iż ten mistrz później nie dojeżdża. Jagiellonia w zeszłym roku walczyła do samego końca, ale też nie dojechała - podsumował. Przypomnijmy, iż Białostoczanie dotarli do ćwierćfinału LK (przegrany dwumecz z Betisem), a w Ekstraklasie rzutem na taśmę zdobyli brąz (w ostatniej kolejce nie dali się pokonać Pogoni Szczecin w bezpośrednim meczu).


Jagiellonia Białystok i Lech Poznań w czwartek 26 lutego rozegrają rewanżowe mecze w play-offach Ligi Konferencji. Natomiast w 23. kolejce Ekstraklasy oba zespoły czekają hitowe starcia - w niedzielę 1 marca Białostoczanie podejmą Legię Warszawa, natomiast Poznanianie ugoszczą Raków Częstochowa.
Idź do oryginalnego materiału