Na temat powrotu Chalidowa do akcji ptaszki ćwierkały od dawna. Nie widzieliśmy go w akcji od listopada zeszłego roku, gdy na gali KSW 100 niespodziewanie poddał w drugiej rundzie mistrza wagi półśredniej Adriana Bartosińskiego (18-1), mimo iż wcześniej pojedynek źle się dla niego układał. Było jasne, iż jeżeli Chalidow wróci, to najpewniej po to, by trzeci raz w karierze sięgnąć po pas mistrzowski wagi średniej federacji KSW.
REKLAMA
Zobacz wideo Żelazny o Mourinho po zachowaniu Prestianniego: Niestety trener, trybuny i klub poszli za swoim piłkarzem
Chalidow powraca! Zanosiło się na to od dawna
Pojedynkiem z legendą był mocno zainteresowany aktualny czempion tej kategorii Paweł Pawlak (25-4-1). Zagadką było jednak, czy KSW się na takie zestawienie zdecyduje, bo Chalidow od 2019 roku toczy tylko po jednej walce w roku i gdyby został mistrzem, cała dywizja średnia mogłaby mieć kłopot. Zresztą tymczasowy pas w niej dzierży w tej chwili Piotr Kuberski, co czyni go pretendentem numer jeden. Czy raczej czyniłoby, gdyby w grę wchodził ktoś inny niż Mamed.
Będzie mistrzem po raz trzeci?
Federacja ogłosiła bowiem, iż Chalidow powróci do akcji na gali KSW 117 w warszawskim Torwarze i jego rywalem w walce wieczoru będzie właśnie Pawlak. Tytuł mistrzowski będzie oczywiście na szali. Obecny mistrz walczył ostatnio w grudniu zeszłego roku, gdy w 5. rundzie poddał dźwignią na kolano Laida Zerhouniego. Gala odbędzie się 18 kwietnia 2026 roku.
Chalidow poprzednio dzierżył tytuł mistrzowski w latach 2020-21. Wywalczył go nokautując Scotta Askhama, ale w pierwszej obronie sam został potwornie ciężko znokautowany przez Roberto Soldicia. Dla Chalidowa ponowna walka w Torwarze też będzie sentymentalna, bo to tam u szczytu kariery pokonywał m.in. Kendalla Grove'a, Jamesa Irvina czy Daniela Acacio. Tam też odbyło się pamiętne starcie Mariusza Pudzianowskiego z Marcinem Najmanem w 2009 roku (na tamtej gali Mameda akurat nie było). Tym razem wagi ciężkiej również nie zabraknie, bo w co-main evencie najdłużej panujący mistrz w dziejach KSW Phil De Fries zmierzy się z Marcinem Wójcikiem.

2 godzin temu














