Podczas gali KSW 118 w Kaliszu kibice ponownie zobaczyli w akcji Mariana Ziółkowskiego. Były mistrz kategorii lekkiej wrócił do okrągłej klatki, by zmierzyć się z Aymardem Guih, który wyraźnie przewyższał go warunkami fizycznymi.
Jeszcze przed rozpoczęciem walki sporo mówiło się o problemach Francuza podczas ważenia. Guih nie zdołał osiągnąć limitu kategorii lekkiej i przekroczył go o prawie dwa kilogramy. W związku z tym zawodnik został ukarany odjęciem punktu na starcie pojedynku oraz utratą 45 procent wynagrodzenia.
Dla Mariana Ziółkowskiego był to niezwykle istotny moment. „Golden Boy” stanął przed szansą na przełamanie fatalnej passy i odniesienie pierwszego zwycięstwa od czterech lat. W tym czasie były mistrz KSW wielokrotnie zmagał się z problemami zdrowotnymi, które komplikowały mu zarówno przygotowania, jak i same występy w klatce. Kibice doskonale pamiętają choćby pojedynek z Varelą, zakończony kontuzją Polaka. Starcie w Kaliszu miało więc dać odpowiedź, czy Ziółkowski przez cały czas jest w stanie wrócić do ścisłej czołówki kategorii lekkiej.
KSW 118: Ziółkowski vs Guih – relacja z walki
Ziółkowski gwałtownie zaczął od straszaka kopnięciem a la Machida. Guih gwałtownie zaprzągł do gry zapasy, sklejając się do Mariana na siatce. Ziółkowski uciekł, ale Francuz atakował kopnięciami na nogi. Ziółkowski atakował oburącz sierpami, lewym trafił w szczękę, ale „Barracuda” znów skleił się do niego na siatce. „Golden Boy” dobrze blokował rywala nie dając mu możliwości na wycinkę. Po powrocie na środek Ziółkowski trafiał prostymi, ale Francuz starał się odpowiadać swoją serią. Kolejną próbę Guih Marian wybronił i sam znalazł się z góry.
Drugą rundę Ziółkowski znów zaczął od kopnięcia, ale i rywal uruchomił nogi. Guih pięknie zakręcił się z obrotówką na tułów. Za moment Marian trafił go lewym na szczękę, ale kolejne uderzenia przecięły powietrze. Dobry krzyżowy Polaka na korpus, odpowiedział Francuz – panowie robili się coraz aktywniejsi! Ziółkowski często ciął powietrze, nie czuł dystansu do Francuza. „Barracuda” kazał wszystkim zaczekać na próbę sprowadzenia, wszedł wreszcie w nogi i zapiął klamrę na siatce. Bronił się były mistrz, choćby mimo zainkasowania kilku uderzeń barkiem, czy kolanem. Polak odwrócił klincz, uciekł, ale to Francuz trafił go zaraz sierpem. Potężny prawy high kick Ziółkowskiego! Jednocześnie Guih wchodził ze sprowadzeniem i znów Marian wylądował z góry. Były czempion szukał duszenia, przeszedł do uderzeń i bił, aż sędzia nie przerwał walki!
Wynik: Marian Ziółkowski wygrał prze TKO w 2. rundzie!

2 godzin temu



![Marian Ziółkowski wraca na zwycięską ścieżkę. „Golden Boy” kończy rywala przed czasem na KSW 118 [WIDEO]](https://mma.pl/media/uploads/2026/05/Marian-Ziolkowski.webp)









