Trzy złota olimpijskie, dwa mistrzostwa świata, dwie Kryształowe Kule, trzy wygrane Turnieje Czterech Skoczni, dwa zwycięstwa cyklu Raw Air - to kilka sukcesów z bogatej kariery Kamila Stocha. Odniósł 39 triumfów w konkursach Pucharu Świata, czym wyrównał osiągnięcie Adama Małysza. I trudno spodziewać się, by ten wynik pobił, bo nie dość, iż znajduje się w słabej formie, to już za dwa dni zakończy przygodę z rolą skoczka narciarskiego.
REKLAMA
Zobacz wideo Dlatego Tomasiak robi znak krzyża przed skokiem. Powiedział to przed kamerą
Kamil Stoch trenerem? Łukasz Kruczek mówi wprost: Musi sam sobie tę drogę zbadać
Co dalej ze Stochem? Najpewniej najbliższe tygodnie spędzi na odpoczynku i regeneracji. Tylko co potem? Czym się zajmie? Czy pójdzie śladami m.in. Stefana Horngachera, Adreasa Widhoelzla, a także Łukasza Kruczka i zostanie trenerem? Głos w tej sprawie zabrał ostatni z nich.
- Kamil musi sam sobie tę drogę zbadać - podkreślił na wstępie rozmowy z TVP Sport. Co do jednego nie miał jednak wątpliwości. - Papiery ku temu ma: zarówno od strony teoretycznej, jak i praktycznej. Pod tym względem jest jednym z nielicznych zawodników na świecie - wyróżnił Stocha Kruczek. - Czy odnalazłby się w tej roli? Musi spróbować. To jest całkiem coś innego niż na początku się wydaje - zaznaczył od razu.
Czy Stoch pójdzie tą drogą? Na tę decyzję musimy poczekać. A może pójdzie śladami Adama Małysza i powalczy o urząd prezesa PZN bądź też wkroczy w szeregi federacji? Przed nim bardzo emocjonalny moment. Już w niedzielę odda ostatni skok w karierze i ostatni na skoczni w Planicy. O mały włos, a nie miałby takiej możliwości. W ostatnim konkursie sezonu tradycyjnie wystąpi tylko 30 najlepszych skoczków PŚ. Stoch znajduje się w tej chwili na 31. lokacie, ale z uwagi na nieobecność Jana Hoerla, Felixa Hoffmanna i Kacpra Tomasiaka, pojawi się na skoczni.
Stoch załamany takim końcem kariery w swoim wykonaniu
- W najgorszych, najczarniejszych scenariuszach nie spodziewałem się, iż tak będzie wyglądał mój ostatni sezon. Nawiązując do serialu, to jest trochę życiowa ironia - miało być pięknie, łatwo i przyjemnie, a momentami to była droga krzyżowa. Wiem, iż to bardzo mocne stwierdzenie, ale tak jak powiedziałem, w tej chwili przemawiają przeze mnie emocje związane z niespełnieniem sportowym. [...] Dziś mam dość skoków narciarskich i wszystkiego, co jest z nimi związane. Jestem przemęczony, przebodźcowany i zły, iż mimo włożonej pracy, nic nie poszło tak jak chciałem. Ale może za miesiąc, pół roku czy za dziesięć lat będę tęsknił właśnie za tym ostatnim sezonem? - mówił sam Stoch w rozmowie z Eurosportem.
Zobacz też: Lindsey Vonn nie wytrzymała. "Nikt nie pamięta".
"Gdy porówna się kariery dwóch najwybitniejszych polskich skoczków, Adama Małysza i Kamila Stocha, jedno wydaje się oczywiste: pierwszy lepiej wybrał moment na jej zakończenie" - pisał Dariusz Wołowski ze Sport.pl. I trudno się z tym nie zgodzić. Małysz odszedł w wieku 33 lat, kończąc przygodę ze skokami na 3. miejscu w klasyfikacji generalnej PŚ. Do końca znajdował się w czołówce. Stoch ma niemal 39 lat i miejsce poza TOP 30. Mimo wszystko należą mu się oklaski za osiągnięcia, determinację i wolę walki!

5 godzin temu











