Kosztował 45 mln euro. Oto co mówi o Pietuszewskim

1 godzina temu
Na razie Oskar Pietuszewski jest zawodnikiem rezerwowym w FC Porto i stopniowo buduje swoją pozycję w nowym klubie. Porto jest jednak klubem, który przez lata przyzwyczajał do tego, iż promuje młodych graczy i sprzedaje ich za wielkie pieniądze. Jednym z nich był Eliaquim Mangala, za którego Manchester City płacił 45 mln euro. Teraz Mangala ma specjalną radę dla Pietuszewskiego na kolejne miesiące w Porto.
W trakcie zimowego okna transferowego FC Porto wydało 10 mln euro na to, by sprowadzić do siebie Oskara Pietuszewskiego z Jagiellonii Białystok. Pietuszewski miał bardzo udany debiut, bo wywalczył rzut karny w meczu z Vitorią Guimaraes (1:0), który został potem wykorzystany przez Alana Varelę. Później Pietuszewski wchodził z ławki rezerwowych w spotkaniach z Gil Vicente (3:0) oraz Casa Pia (1:2).

REKLAMA







Zobacz wideo Jan Urban wprost o sytuacji Oskara Pietuszewskiego: Wierzę w to!





Odchodził za 45 mln euro z Porto. Teraz tak mówi o Pietuszewskim
Eliaquim Mangala rozmawiał z portalem weszlo.com o polskich piłkarzach w Porto. Były defensor tego klubu uważa, iż Pietuszewski ma jeszcze sporo do poprawy.
- Widziałem jego debiut z Vitorią. Bardzo obiecujący piłkarz, który pokazuje na boisku dużo ochoty do gry. Wiem, iż choć jego kariera w Portugalii się dopiero zaczyna, to kibice już reagują na niego z dużym entuzjazmem. Biorąc pod uwagę jego wiek, on ma wszystko, żeby się rozwinąć i żeby rosnąć. To już jest ekscytujące. Nie lubię porównywać piłkarzy. Każdy ma swój zestaw cech i Pietuszewski ma jeszcze wiele do poprawy. Szczerze mu życzę, żeby czerpał się przyjemność ze swojego doświadczenia i rozwijał się w Porto. Często oglądam ich mecze - powiedział.


Okazuje się, iż z Pietuszewskim pracuje Lucho Gonzalez, asystent Francesco Farioliego w Porto i były klubowy kolega Mangali.
- Dla Pietuszewskiego to wielka szansa, żeby pomóc zrozumieć specyfikę bycia piłkarzem Porto i co klub reprezentuje. Lucho może go poprowadzić dzięki swojemu ogromnemu doświadczeniu. Z takimi ludźmi jak on i Andre Castro w sztabie byłbym spokojny o Pietuszewskiego. Im szybciej Pietuszewski zrozumie, o co w tym klubie chodzi, tym lepiej. To mu ogromnie pomoże w przyszłości - dodał Mangala.



Zobacz też: Hajto uderza w swojego "ulubieńca". "Pawełku, miałeś osiem lat..."
Mangala grał w barwach Porto w latach 2011-2014. W sierpniu 2014 r. Francuz został sprzedany za 45 mln euro do Manchesteru City. W jego gablocie znajduje się m.in. mistrzostwo Anglii, dwa Puchary Ligi Angielskie, dwa mistrzostwa Portugalii czy dwa Superpuchary tego kraju. Aktualnie Mangala gra dla boliwijskiego Club Deportivo Oriente Petrolero.
Cios dla Pietuszewskiego. Nie zagra w Lidze Europy?
Mimo iż Porto wydało spore pieniądze na Pietuszewskiego, to jest szansa, iż Polak nie zostanie zgłoszony przez klub do fazy pucharowej Ligi Europy. Poza Pietuszewskim Porto sięgnęło zimą po Thiago Silvę, Seko Fofanę (wypożyczenie ze Stade Rennais) i Terema Moffiego (wypożyczenie z Nicei). I to właśnie ten tercet ma zostać dodatkowo zgłoszony przez Porto.
Tym samym Pietuszewskiemu zostanie rywalizacja w lidze portugalskiej, a także w Pucharze Portugalii, gdzie Porto awansowało do półfinału po zwycięstwie 1:0 nad Benfiką.
Idź do oryginalnego materiału