Koszmarny debiut Polaka. Trener mówi wprost. "Sytuacja wygląda poważnie"

3 tygodni temu
Fatalnie zakończył się dla Wiktora Bogacza jego debiut w Cracovii w wyjazdowym meczu ligowym z Widzewem Łódź. Napastnik doznał poważnej kontuzji. O jego sytuacji zdrowotnej wypowiedział się trener Luka Elsner.
- Koniec najgorszego meczu w tym roku w naszej ekstraklasie - jak najbardziej słusznie mówił komentator Canal+Sport po piątkowym meczu Widzew Łódź - Cracovia. Pojedynek zakończył się bezbramkowym remisem, a długimi momentami stał na poziomie zdecydowanie niższym niż ekstraklasa. - Piłkarze mają problem z wymienieniem trzech, czterech podań - dodawał komentator w drugiej połowie.


REKLAMA


Zobacz wideo Kosecki tłumaczy się ze swoich słów: Posypuję głowę popiołem, jest mi głupio


Dramat piłkarza Cracovii. "Złamany obojczyk i operacja"
Mecz zakończył się fatalnie dla Wiktora Bogacza, napastnika Cracovii. W swoim debiucie w barwach krakowskiego klubu pojawił się on na boisku w 74. minucie i musiał je opuścić w dodatkowym czasie gry. Został sfaulowany przez Steliosa Andreou na 18 metrze i nieszczęśliwie upadł i od razu złapał się z grymasem bólu za bark.


Okazało się, iż Bogacz złamał obojczyk.
- Sytuacja Wiktora wygląda poważnie. Wygląda na to, iż złamał obojczyk. Czeka go operacja i pewnie około dwóch miesięcy przerwy. Bardzo nieszczęśliwa sytuacja w debiucie. Taka jest piłka. jeżeli chodzi o opcje ofensywne. Na pewno chcemy mieć więcej możliwości. Nie jesteśmy zadowoleni z naszych występów ofensywnych. Mamy opcje, mamy czas, żeby tych zawodników wprowadzić do wymagań, których oczekujemy - powiedział Luka Elsner, trener Cracovii po meczu, cytowany przez Transfery.info.
Młodzieżowy reprezentant Polski trafił do Krakowa na zasadzie rocznego wypożyczenia z opcją wykupu z New York Red Bulls. W trakcie rozgrywek 2025 (system wiosna-jesień) rozegrał 24 spotkania, w których zdobył jednego gola.


Zobacz także: Legendarny Thierry Henry wydał wyrok ws. Lewandowskiego i Barcelony


Cracovia z 33 punktami po 22 kolejkach jest na czwartym miejscu w tabeli. Do prowadzącej Jagiellonii Białystok traci tylko trzy punkty, ale ma dwa mecze rozegrane mniej.
Idź do oryginalnego materiału