Mecz Atletico Madryt z Tottenhamem Hotspur na papierze nie zapowiadał się na najciekawsze wtorkowe starcia 1/8 finału Ligi Mistrzów. Gospodarze bowiem grają w kratkę w La Liga, a goście walczą o utrzymanie w Premier League.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki o decyzji Królewskiego: Dziwię się jego decyzji, Wiśle może zabraknąć punktów w walce o Ekstraklasę
Kinsky przeżył prawdziwy koszmar. 15 minut i zmiana
Już początek spotkania pokazał, iż pozory potrafią być mylące. W 6. minucie pięknym strzałem po ziemi do siatki trafił Marcos Llorente. Wcześniej kiks zaliczył golkiper Tottenhamu Antonin Kinsky. Osiem minut później na 2:0 podwyższył Antoine Griezmann. Nikt jednak nie spodziewał się, iż już minutę później będzie 3:0 dla Atletico i znów błąd popełni Kinsky.
Czech, który wskoczył między słupki zamiast Guglielmo Vicario, po raz kolejny fatalnie skiksował i kopnął piłką w swoją nogę postawną. Futbolówkę przejął Julian Alvarez i w zasadzie wbiegł z nią do bramki.
Kinsky skrył twarz w dłoniach i mimo pocieszania ze strony kolegów, to był jego ostatni kontakt z piłką we wtorkowy wieczór. Przy linii bowiem stał już Vicario, którego trener Igor Tudor zdecydował się wpuścić w trybie natychmiastowym. A czeski bramkarz zszedł załamany do szatni.
Vicario z kolei do przerwy wpuścił jeszcze jednego gola. Włoch skapitulował przy strzale Robina Le Normanda z 22. minuty. Spurs z kolei stać było jedynie na odpowiedź ze strony Pedro Porro, który wpakował piłkę do bramki w 26. minucie.
Zobacz też: Liverpool bił głową w mur! Sensacja w Lidze Mistrzów

3 dni temu











![Lech Poznań przegrywa z Szachtarem 1:3. „Rywal był na wyższym poziomie” [ZDJĘCI, FILM]](https://i0.wp.com/wielkopolskamagazyn.pl/wp-content/uploads/2026/03/DSC_0001.jpg?ssl=1)

