34. finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy odbył się w niedzielę, 25 stycznia. Deklarowana kwota tuż po jego zakończeniu wynosiła 183 mln złotych. W tym roku celem fundacji Jerzego Owsiaka było zbieranie funduszy na diagnostykę i leczenie chorób układu pokarmowego u najmłodszych. Jeszcze przez 10 dni (do piątku 13 lutego) można wylicytować zestaw przekazany przez Igę Świątek. Trzeba liczyć się z dużym wydatkiem.
REKLAMA
Zobacz wideo Świątek zatrzymana przez Rybakinę w Australian Open! Czego zabrakło?
Licytacja rakiety i ręcznika Igi Świątek dla WOŚP osiągnęła niezwykle wysoki pułap
"Jak co roku mam ogromną przyjemność dołączyć do akcji WOŚP. 34. Finał Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy jest dla mnie szczególny - niedawno sama założyłam fundację, dlatego jeszcze wyraźniej widzę, jak wielką wartość mają takie inicjatywy. Jestem dumna, iż mogę być częścią czegoś, co realnie zmienia życie wielu ludzi" - 13 stycznia na swoim Instagramie ogłosiła Iga Świątek.
"W tym roku na aukcję przekazuję rakietę z autografem, którą wygrałam zeszłoroczny Wimbledon. Jej autentyczność potwierdzają ślady trawy z kortu centralnego oraz ręcznik - ten najważniejszy. Link do licytacji znajdziecie w opisie mojego profilu. Pamiętajcie, iż możecie licytować z każdego miejsca na świecie. Dołączcie do mnie - zagrajmy razem dla Fundacji WOŚP" - dodała Świątek.
Apel najlepszej polskiej tenisistki spotkał się z wielkim odzewem. Na dzień 2 lutego, w aukcji zestawu od Igi Świątek uczestniczą 32 osoby, a najwyższa oferta to dokładnie 131 250,00 zł. Ta wielka kwota najlepiej obrazuje wartość historycznej rakiety i ręcznika z ubiegłorocznego Wimbledonu, który pierwszy raz w karierze padł łupem Polki.
Iga Świątek po odpadnięciu z ćwierćfinału Australian Open zakomunikowała, iż ograniczy uczestnictwo w turniejach rangi WTA 1000 na rzecz treningów. Menadżerka 24-latki Daria Sulgostowska poinformowała TVP Sport, iż wiceliderka światowych list zagra w Dosze. Turniej w Katarze odbędzie się w dniach 8-14 lutego.

2 godzin temu












