Było już po południu. Świątek ogłosiła ws. powrotu na kort po Australian Open

2 godzin temu
Iga Świątek ma pierwszy duży tegoroczny turniej za sobą. W Australian Open dotarła do ćwierćfinału, gdzie pokonała ją Jelena Rybakina - późniejsza triumfatorka zmagań. Najlepsza polska tenisistka w swoich mediach społecznościowych opublikowała wpis, w którym poinformowała o kolejnych planach.
Iga Świątek ma w swojej kolekcji triumfy na trzech z czterech wielkoszlemowych turniejów. Już wiadomo, iż na wygraną w Australian Open będzie musiała czekać minimum do 2027 roku. W tegorocznych zmaganiach dotarła do ćwierćfinału, a tam lepsza okazała się Jelena Rybakina, która zresztą w finale AO 2026 wygrała z Aryną Sabalenką. Świątek ostatnie dni spędziła z dala od tenisowych meczów. Zresztą o wszystkim, łącznie ze swoimi planami, opowiedziała w mediach społecznościowych.

REKLAMA







Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. "Mam nadzieję, iż jeszcze sporo przede mną"



Świątek zapowiada powrót. "Teraz czas"
"Kilka dni blisko natury. Australio, naprawdę mnie urzekłaś. Miałem trochę czasu, żeby się zrelaksować i przemyśleć ostatnie tygodnie spędzone tutaj. Teraz czas wrócić na kort" - napisała na instagramowym profilu.






Do tego opisu dodała zdjęcie, na którym spaceruje nad brzegiem oceanu. Świątek utrzymała pozycję wiceliderki światowego rankingu, choć jej przewaga nad trzecią zawodniczką, którą została Rybakina, stopniała. Wynosi zaledwie 368 punktów. Sabalenka, Świątek i Rybakina - ta trójka zgromadziła minimum 7 tysięcy rankingowych punktów.


Najlepsza polska tenisistka nie zwalnia tempa, bowiem już od 8 do 14 lutego w Doha odbędzie kolejny prestiżowy turniej WTA. Co więcej, Raszynianka ma z tego miejsca doskonałe wspomnienia. W latach 2022-2024 święciła triumfy, a rok temu dotarła do półfinału, w którym przegrała z Jeleną Ostapenko. Turniej wygrała Amanda Anisimova.
Czytaj też: Wydali wyrok ws. współpracy Świątek i Fissette'a. "To był jej atut"
Idź do oryginalnego materiału